Zmiany na blogu: metoda małych kroków
- 8 prostych kroków: Jak wstawić własne logo na stronie logowania WordPress + bonus Promocja marki własnego bloga to rzecz pracochłonna. Jednym z elementów budowy...
- 8 kroków do zmniejszenia ilości obrazków na stronie Na końcu każdego artykułu topblogger.pl zobaczycie listwę ikonek za pomocą których...
- Znikający tekst w polu wyszukiwania [krok po kroku] Widziałeś kiedyś pole wyszukiwania, w którym na początku widać tekst typu...
Raz na jakiś czas (rok, dwa lata) widowiskowa i gruntowna przebudowa serwisu jest wskazana, zwłaszcza, że treść regularnie aktualizowanego bloga ulega regularnym zmianom. Z czasem może dojść do sytuacji gdzie rozdźwięk miedzy formą a treścią jest tak duży, że ponowne zaprojektowanie bloga staje się niezbędne.
Częste zmiany szaty graficznej powinny być mniej spektakularne i wprowadzać usprawnienia niejako tylnymi drzwiami: tu pojawia się nowy element, tam nowa ikonka itp. Metodą małych kroczków możemy każdorazowo zweryfikować postęp i kierunek zmian, a czas spędzony na zmianie jednego elementu jest zdecydowanie niższy od czasu potrzebnego na kompletną przebudowę bloga.
Przykład
Nad pierwotną szatą graficzną topblogger.pl od początku do końca spedziłem około tygodnia który składał się z wielu sesji realizowanych małymi kroczkami: godzinę w poniedziałek rano, cztery we wtorek wieczorem, podkrążone oczy w środę itd. Wypisując zmiany punkt po punkcie spokojnie zebrałoby się ok. 150 odrębnych zagadnień. Obecnie też często siadam przed blogiem i przeglądając go notuje sobie poszczególne punkty do późniejszego wykorzystania (każdorazowo ok. 15 minut). Jednym z najbardziej namacalnych dowodów są zmiany w logo topblogger.pl (15. styczeń – 4. luty 2008r):
Obr. 1 zmiany logotypu strony topblogger.pl
Po kolei:
- W pierwotnej wersji logo skupiłem się na kolorystyce, czcionce oraz zabawie z dwiema literkami “g”, które mają reprezentować puchar i zwracać uwagę na sam fakt, że słowo ma dwa “g”.
- W poprawionym wydaniu postanowiłem nazwę uzupełnić małym “pl”, które wskazywałoby na to, że topblogger jest polską stroną.
- Zrezygnowałem z dodatku zgodnie z przeświadczeniem, że Polacy z przyzwyczajenia i tak raczej wpiszą końcówkę “pl” niż np. “com”. Dodatkowo wzorem problogger.net dobrym pomysłem wydało mi się kolorystycznie odróżnić słowo “top” od “blogger”; w poprzednich wydaniach zlewały się ze sobą. Końcowym zamachem na poprzednie logo był styl web2.0.
- Ostatni przystanek: małe usprawnienia. Pod koniec gdy już samo logo było (powiem to po fakcie) dużo mniej szpetne dodałem mały gradient i podtytuł “z każdym wpisem lepszy”.
Nie jestem guru graficznym i zdaję sobie sprawę, że bez wielokrotnej przeróbki: po pierwsze logo nigdy nie wygladałoby tak, jak wygląda obecnie, a po drugie nigdy nie dałbym rady. Podobną metodę stosuję zawsze, gdy praca się nawarstwia: krok po kroku aż do celu.
Lubicie pomajstrować przy blogu w wolnych chwilach czy w weekend spokojnie zabrać się do pracy? Jaki jest wasz ulubiony sposób na wdrażanie pomysłów?
- Dodaj
kanał rss
do swojego czytnika - Skorzystaj z
adresu trackback - Prenumeruj
kanał komentarzy

Kommentarze: 10 »
Ja stosuję podobną metodą – małymi kroczkami ale zawsze do przodu. Najważniejsze to zacząć, potem już samo poleci.
Z każdym krokiem jest odrobine łatwiej – a potem już za późno, nie możesz przestać :)
Nawet najlepsi nie robią wersji finalnej przy pierwszym podejściu, a gdzie nam do nich ;) Ja również wszelkie zmiany staram się zatem wdrażać stopniowo.
Zmiany na blogu mają także ten plus, że ściągają osoby czytające jedynie RSSa na stronę. Zatem opłaca się co jakiś czas wprowadzić drobne, ale zauważalne, zmiany.
Jeżeli wprowadzana zmiana ogranicza się jedynie do modyfikacji szablonu CSS, to korzystam z rozszerzenia Stylish dla Firefoksa. Dzięki niemu sam widzę obecnie bloga w dopiero co tworzonej skórce i mogę wyeliminować zauważone niedociągnięcia.
Świetna sentencja :)
Uzywam Opery, więc wtyczki u mnie odpadają, ale chyba odkurzę starego lisa. Z taką rekomendacją dodatek na pewno jest rewelacyjny :)
Gdybyś nie opisał, to nawetbym nie zauważył tego myku z GG.
Logo: śliczne, a jak podoba sie moje na profi blogu? (jeszcze przenoszę, pacnę jak przeniosę)
Jeśli mówisz o iworks to właśnie spadłem z krzesła (Wow!), odwiedziłem potem link do templaty i wrażenie trochę zblakło (ze wzgledu na wspólne tło) ale i tak Twoje podoba mi się dużo bardziej niż oryginał :)
Dzięki, a to jeszcze nie koniec zmian, które idą kroczek po kroczku.
Zgadza się. Opis zmian też idzie kroczek po kroczku :)
[...] strony wyglądają tak jak powinny, ale zgodnie z zaproponowaną przez topbloggera metodologią: Zmiany na blogu: metoda małych kroków, będzie się tak właśnie dziać. Małe kroczki. [...]
[...] Zmiany na blogu: metoda małych kroków, [...]