Zanim zaczniesz zarabiać na blogu
Źródło zdjęcia: grewlike
Zanim blog będzie wygladał jak płot budowy obklejony obdartymi plakatami, zanim wydasz broszurę reklamową rodem z supermarketu i wstawisz całoroczną choinkę na bloga, warto zastanowić się nad jedną rzeczą: czy ja chcę reklamować, czy też zarobić na blogu.
O czym jest blog?
Wstawienie reklamy o karmie dla psów na bloga o nowinkach technologicznych to jak próba czerpania wody za pomocą sita. Odpowiednio prowadzony blog pomieści tabun reklam, ale tych "tematycznych". Co to jest reklama tematyczna? To taka reklama która wg. czytelników bloga ma najwiekszą możliwą spójność z blogiem. Dobrze poinformowany czytelnik kupi naszą wiedzę i doświadczenie a potem zaufa produktowi przez nas polecanemu. Recenzja książki o przystępności stron internetowych autorstwa Roberta Drozda jest formą sprzedaży jak najbardziej na miejscu – bo jest tematyczna.
Kim są twoi czytelnicy?
Źródło zdjęcia: rachel sian
Masz czasem wrażenie, że sprzedawca próbuje wcisnąć lodówkę Eskimosowi? Szanse powodzenia takiego przedsięwzięcia są bliskie zeru. Czytelnik twojego bloga przychodzi do ciebie z odpowiednim nastawieniem i ma określone oczekiwania. Jeśli je spełnisz, masz dużą szansę na powodzenie – jak sprzedawca lodów w najbardziej upalny dzień lata – ludzie sami będą chcieli korzystać z twoich poleceń i rekomendacji. Zanim jednak zaczniesz zbijać kokosy zastanów się, czego chce czytelnik, albo inaczej: jak stworzyć sytuację gdzie oboje, i czytelnik i ty, jesteście zadowoleni.
Jakie masz możliwości?
Nie na wszystkich platformach blogowych można umieszczać reklamy, więc jeśli chcesz operować banerami, płatnymi linkami oraz innymi tego typu narzędziami, wybierz miejsce które pozwala na umieszczanie reklam. Na przykład na blox.pl możemy umieszczać reklamy, ale czytując jego regulamin znajdujemy:
Użytkownik przyjmuje do wiadomości, że [...] AGORA będzie mogła wykonywać przysługujące jej prawo publikacji na takich stronach reklam wszelkiego rodzaju podmiotów, produktów lub usług – w zakresie, formie i terminach przez nią określonych.
Najmniej ograniczeń zagwarantuje nam własny serwer, ale aby zarabiać wcale nie trzeba od razu rzucać się by wykupić domenę, serwer i dodatkowo jeszcze instalować bloga – jest to rozwiązanie najbardziej elastyczne, co nie znaczy że najlepsze.
Co chcesz reklamować?
Było już o choince, ale największym grzechem popełnianym przez bloggerów (nie wykluczając mnie) jest brak wizji i planu tego, jak będziemy na stronie zarabiali. W polskim Internecie dostępne jest kilkadziesiąt programów partnerskich, naście rodzajów reklam kontekstowych, mozliwość sprzedaży linków z bloga albo pisania recenzji (linki pod koniec wpisu). Można je wszystkie wrzucić razem i z upojeniem przyglądać się zdezorientowanym już-nie-czytelnikom opuszczającym bloga w popłochu. Jeśli celem jest zarabianie na blogu, to podchodzimy do tego z głową – wybrzydzamy i wybieramy naszych reklamodawców.
Jak chcesz to reklamować?
Jak Internet długi i głęboki ludzie kupują i sprzedają towary. Czemu twój blog miałby być pod tym względem inny? Porządnie napisana recenzja poparta odpowiednim autorytetem sprzeda książkę. Odnośnik reklamy kontekstowej wzbudzający ciekawość czytelnika zapewni ci kilka groszy do kilku złotych za kliknięcie. Napisanie płatnego artykułu o usłudze nieco wzmocni twój stan finansów a mały odnośnik w stopce do hosta twojego bloga może pokryć część opłaty utrzymania bloga. Tak naprawdę nie jest ważne co reklamujesz, pytanie jest jaki masz plan aby na tym zarobić. Na kocią łapę można żyć długo, pytanie czy żyje się przyjemnie.
Wybrane możliwości reklamowe
- Krytycy.pl – Pisanie płatnych artykułów
- LinkLift – Sprzedaż linków ze strony lub bloga
- Złote Myśli – Program partnerski sprzedaży eBooków i Audiobooków
- Google AdSense – reklama kontekstowa
Co inni piszą na podobne tematy
- Dodaj
kanał rss
do swojego czytnika - Skorzystaj z
adresu trackback - Prenumeruj
kanał komentarzy

Kommentarze: 8 »
Chciałbym jedną rzecz sprostować. :-) Wspomniana przez Ciebie recenzja książki na moim blogu NIE JEST formą sprzedaży. Owszem, nie widzę nic złego, aby dać parę linków do księgarni sprzedającej książkę. Dzięki nim kupię sobie może parę następnych książek i ze dwie butelki piwa pszenicznego. Ale nie więcej. Przy takim ruchu jaki mam nie widzę szansy na to, aby zarabiać – tzn móc powiedzieć – „tak, pisanie to dobra inwestycja o natychmiastowym zwrocie”. Polskie blogi specjalistyczne o ruchu do kilkunastu tysięcy wizyt miesięcznie to co najwyżej sposób aby zarobić na kieszonkowe, które w moim przypadku nie starczyłoby na ZUS. :-)
Na końcu artykułu dajesz linka „Twórz bloga dla siebie, a nie dla czytelników”. Nie zgadzam się z tym. Efektem pisania bloga są konkretne efekty PR-owe, a także i finansowe czy to bezpośrednie (zarobki) czy pośrednie – np. zdobycie klientów. Jednak to odbiorcy są tym, co stymuluje ideę pisania. Nawet jeśli chcemy pisać bloga zarobkowo – to musimy pisać to dla tych, którzy zechcą tego bloga czytać. Oczywiście można zrobić założenie – „piszę pod Adsense” i trochę blogów ściągających spory ruch istnieje także w Polsce. Ale pytanie – czy to blogi, czy po prostu farmy reklam oparte na skryptach blogowych?
Wydawało mi się widzieć tam linki partnerskie, jesli nie to bardzo przepraszam :). Recenzja sama w sobie jest formą sprzedaży poprzez ocenę i informowanie czytelnika, więc raczej naturalne jest podanie linka w takiej formie.
Nie wiem co Krzysztof miał na myśli pisząc tekst „Twórz bloga dla siebie, nie dla czytelników„, ale jedno nie wyklucza drugiego. Można pisać bloga dla siebie a informacje przeznaczać dla czytelników – każda ze stron jest zadowolona ponieważ użytkownik otrzymuje informacje i ciekawe wpisy, a blogger wsparcie finansowe i motywację.
[...] wczorajszym wpisie było o tym, że zamiast tworzyć na blogu peruwiańską dżunglę reklamową, warto zastanowić [...]
[...] Zanim zaczniesz zarabiać na blogu [...]
AdSense u mnie nie wypaliło, w LinkLift jestem od jakiegoś czasu zarejestrowany. Aktualnie sprawdzam novem.pl. Zobaczymy, jak to będzie. Na krytycy.pl jeszcze za młody jestem ;)
Niestety, niektóre systemy wymagaja pełnoletności. Czasem wypali jedna opcja reklamowa, ale warto dobrać sobie 4 lub 5 które bedą ze soba współdziałały – dywersyfikacja źródeł dochodu ;).
[...] Drugą pułapką w którą wielu blogerów wpada jest brak planu rozwoju. Jeśli chcesz zarobić na blogu przygotuj sobie realistyczny plan i trzymaj się [...]
Osobiście na moim blogu nie umieszczę na razie żadnej reklamy aż do momentu, gdy nie będzie ona na odpowiednim poziomi i nie przyniesie konkretnych profitów. Samo uczestnictwo w programach partnerskich, które więcej biorą niż dają nie uważam za sensowny „biznes”. Nie planuję również robić z mojego bloga farmy linków rozdawanych za pół darmo. Generalnie formę reklamy należy dostosować do tematyki i charakteru bloga wtedy nie będzie ona negatywnie odbierana przez odwiedzających.