Straszny 4 miesiąc TopBlogger [podsumowanie]
- Trzeci miesiąc TopBlogger [podsumowanie] Trzeci miesiąc istnienia TopBlogger za pasem. Tym razem jednak, zamiast opisywać,...
- Podsumowanie: drugi miesiąc TopBlogger W piątek 14.03.2008r. minął drugi miesiąc istnienia TopBlogger i podobnie...
- Podsumowanie: pierwszy miesiąc TopBlogger.pl i mnóstwo danych Po 30 dniach od pierwszego samodzielnego wpisu czas na podsumowanie...
Gdyby mi ktoś cztery miesiące temu powiedział, że samym prowadzeniem bloga tyle się nauczę chyba bym go wyśmiał. A tu cztery miesiące minęły jak blogiem odjął i cały czas coś się dzieje, do głowy przychodzą nowe pomysły, jednocześnie czytając stare wpisy zgrzytam zębami, część na pewno jest do przeróbki. Jeśli do tej pory nie wierzyłeś w powiedzenie “krok po kroku” będzie to moja czwarta z rzędu próba przekonania Cię statystykami.
Wszystkie informacje dotyczą okresu 15 kwietnia do 14 maja 2008r. Zmiany odnoszą się do wyników poprzedniego miesiąca.
1.) Wpisy
- Liczba wpisów w miesiącu:
15 ( -2 wpisy | -12% ) - Średnia liczba komentarzy na wpis:
23 ( +10 komentarzy | +43% )
Regularne artykuły na blogu i rozwój umiejętności pisania zaczynają odnosić skutki: widać zdecydowany wzrost średniej komentarzy przy jednoczesnym zmniejszeniu się ilości wpisów. Dodatkową motywacją do zostawienia komentarzy może być renoma, której jeszcze kilka miesięcy temu nie było – moim zdaniem rzadko kto ufa nowemu blogowi. Co o tym sądzisz?
2.) Komentarze
- Całkowita liczba komentarzy w miesiącu:
345 ( +119 komentarzy | +34% ) - Wasze komentarze:
190 ( +82 komentarze | +53% ) - Ping / Trackback:
6 ( -3 ping/trackback | -50% ) - Moje odpowiedzi na komentarze:
93 ( brak zmian | 0% ) - Linki wewnętrzne:
6 ( -10 linków | -62% )
Dziękuję :). Ciekaw jestem, czemu w tym miesiącu zostawiliście o 119 komentarzy więcej niż w poprzednim. Na pewno nie jest to “wina” ilości moich odpowiedzi, które w porównaniu do poprzedniego miesiąca zostały na niezmienionym poziomie. Chyba zwyczajnie wpisy zachęcają do komentowania bardziej niż do linkowania (co możnaby wnioskować z mniejszej liczby trackbacków). Na pewno zbadam sprawę dokładniej. Sądzisz, że wzrost liczby komentarzy spowodowany jest zmianą stylu pisania?
3.) Czytelnicy RSS
- Liczba czytelników kanału RSS:
138 (+31 czytelników | +32%)
Chyba zwyczajnie przestanę sprawdzać statystyki feedburner, bo nie dość, że liczby w przeciągu dwóch dni mogą róznić się o 70 czytelników (przykład z zeszłej soboty i niedzieli) to jeszcze wiadomo, że ilość czytelników i tak nie jest dokładna. Ciekawostką jest, że licząc czytelników za pomocą wewnętrznej wtyczki blog pobiera ok. 30 osób. Czy tę liczbę należy dodać do statystyk feedburner, czy jest to rzeczywista liczba – czort jeden raczy wiedzieć.
4.) Czytelnicy WWW
- ok. 47% dotarło na bloga ze stron polecających
(było 43% | +8%) - ok. 11% przybyło bezpośrednio
(było 16% | -31%) - ok. 42% to osoby korzystające z Google
(było 41% | +2%)
Dodał człowiek informacje o konkursie do wykopu i nie dość, że zafałszował sobię udział poszczególnych źródeł czytelników, to jeszcze spowodował spadek statystyk przeglądania strony (następny punkt). czego się nie robi dla sławy i … ehem … “pieniędzy” (w punkcie 6).
5.) Ogólne statystyki odwiedzin
- Całkowita liczba wizyt:
3800 (+1500 wizyt | +39%) - Liczba obejrzanych stron:
1,92 (-0,22 strony | -10%) - Czas spędzony na stronie:
2,39 minut (-27 sekund | -9%)
Widać tytuł “wygraj pamięć USB 4 gigabajty” zainspirował wielu użytkowników wykopu do odwiedzenia bloga (ok. 1/3 wzrostu), ale jednocześnie spowodował spadek średniej liczby przejrzanych stron i czasu spędzonego na blogu. Igranie z wykopem przypomina trochę otwarcie supermarketu, najpierw walą drzwiami i oknami a potem wszyscy o sklepie (blogu) zapominają. Wiadomo, dobry blog, nie dla idiotów ;).
6.) Finanse
- Adsense:
4,40 PLN - Polecenia:
(reklamy 125×125 pikseli w pasku bocznym i linki w tekstach)
30 PLN
Huraaa, pierwszy miesiąc z dochodami i co? Ogłosiłemn konkurs z nagrodą wartą ok. 55 zł. Trzeba zaakceptować deficyt budżetowy. W każdym razie widać, że siła sugestii lub opinii jest zdecydowanie mocniejsza niż reklamy Adsense. Opiszę to jeszcze szerzej, ale może u Ciebie na blogu warto zastanowić się nad recenzjami produktów (zwłaszcza, jeśli są tematyczne). Myślałeś kiedyś o tym?
7.) Rankingi
- Blogfrog:
19 ( +3 żaboskoki | + 16% ) - Blogowisko.org:
Ocena: 5,33/10 ( brak zmian ) - Commandshift3:
Ocena wyglądu strony: 39% ( było 36% | +7% )
Podaję tak tylko, bo po czterech miesiącach pracy nad TopBlogger.pl rankingi zwyczajnie przestały mnie rajcować. Owszem, miło jest zobaczyć wzrost Frogranku, Pageranku i podobnych, ale raczej w odniesieniu do skutków (czyli np. więcej poleconych czytelników, wzrost renomy itp.) niż dla samego faktu dodatkowych punktów.
8.) Spam
- Wiadomości spam:
472 ( + 62 spamu | +13% )
W tym miesiącu spamu przybyło. Dla odmiany Akismet tym razem uwziął się na Maćka. Miałem już zainstalowany WP-Spamfree, który całkowicie automatycznie zarządza spamem, ale stchórzyłem – ta wtyczka informuje Cię o ilości zatrzymanego spamu, ale nawet nie masz jak sprawdzić, czy działa poprawnie (widzisz tylko “6 spamu zatrzymane”). Nie wiem, kto z was na własnym blogu lubi czuć się ubezwłasnowolniony. Może ty?
- Dodaj
kanał rss
do swojego czytnika - Skorzystaj z
adresu trackback - Prenumeruj
kanał komentarzy

Kommentarze: 25 »
Brawo :)
Dla porównania podam statystyki odwiedzin mojego bloga, który wystartował też 4 miesiące temu:
Całkowita liczba wizyt: 4734
Liczba obejrzanych stron: 2,51
Czas spędzony na stronie: 3.40 min
Inne porównania są bez sensu, bo blog raczej jest nakierowany na innego odbiorcę niż Twój.
Może jeszcze skąd się biorą czytelnicy:
ok. 17% dotarło na bloga ze stron polecających
ok. 9% przybyło bezpośrednio
ok. 74% to osoby korzystające z wyszukiwarek (głównie Google)
Mam średnio mniej wpisów w miesiącu niż Ty, ale korzystam z pozycjonowania i to chyba powoduje większy ruch z wyszukiwarek. Widzę też, że muszę popracować nad zwiększeniem ruchu ze stron polecających. Czy chodzi tu o serwisy typu blogfrog?
Uuuuuu, ładnie :)
Super, dziękuję za informacje – jak jesteś sam i masz tylko swoje dane to trudno coś porządnego wywnioskować. Pozycjonowanie do tej pory całkowicie leży, ale powoli zabieram się do roboty.
Wykop, blogbox, blogfrog i jeszcze kilka blogów na których regularnie zostawiam komentarze ze wzgledu na to, że treść aż się prosi o to, by wtrącić swoje trzy grosze ;). Obecnie mam 99 źródeł poleceń.
No to przyczynię się komentarze do nikłego ale zawsze zwiększenia wskaźnika komentarzy :)
A bardziej poważnie gratuluję wytrwałości i konsekwencji.
Bardzo lubię Twojego bloga za ciekawe wpisy i profesjonalny design. Gadżety dotyczące użyteczności np. następny i poprzedni wpis i ten sławetny chyba bloczek pod wpisem (chmura danych :) )))
Dziekuję, dziekuję – Przyznam, że twój design bloga dużo bardziej mi się podoba :) Dobrze, że są jeszcze ludzie, którzy lubią czytać i pisać o gadżetach ;)
Hehe, czuję sie wyróżniony ;)
To może też podam kilka statystyk mojego bloga:
– 2058 odwiedzin
– 3197 odsłon
– 01:03 średni czas spędzony na witrynie
Statystyki są prowadzone od mniej więcej trzech miesięcy.
Oczywiście część odwiedzin to zasługa serwisów typu Wykop.pl itp.
Ilość czytelników kanału wynosi około 40 – więcej gdy jest nowy wpis, gorzej jeśli nie ma wpisów / jest weekend. Akurat to jest zasługą pingowania bardzo dużej ilości serwisów o nowych wpisach oraz promocji na innych blogach ;)
PS. Akismet (a raczej spam łapany przez niego) także mnie polubił – mam 16 komentarzy uznanych jako spam. Wcześniej było równe 0 – to jest zasługa wyłączenia konieczności podawaniu wyniku prostego dodawania podczas komentowania ;)
Oczywiście mam też pewien większy sukces – po wpisaniu “kurs Onet Teen Blog” jako pierwsza pozycja ukazuje się mój artykuł ;)
Dziękuję za informacje :) A tak odnośnie działań matematycznych – ciekawę dlaczego nikt jeszcze nie wymyślił captcha, gdzie trzeba np. wpisać pierwiastek z trzech ;).
Z tym kursem Onet Teen Blog to chyba wstrzeliłeś się w niszę…
No tak ;)
Co do captcha typu pierwiastek z trzech: RapidShare podnosi poprzeczkę ;)
Hm, tę wiadomość Akismet zatrzyma ze względu na link?
Tak jest, akismet lubi linki :) Ech, człowiek się namęczył robiąc ładne bannery 125×125 i tu od razu kopiują…
Nie no, z Rapidshare aż tak źle nie jest, ale z drugiej strony ostatnio miałem poważny kłopot z przeczytaniem captcha, na szczęście skończyło się na dwóch próbach.
Hehe, na szczęście moja próba pobrania pliku z RapidShare skończyła się… Happy Hours ;)
Blog lubi się rozkręcać. Coraz więcej ludzi wpada to i coraz więcej poleca jeśli jest dobry. Moja warszavka ostatnio kręci się sama nieomal… ale odwiedziny u innych blogerów są mile widziane :)
Tak odnośnie rozkręcania gratuluję pojawienia się w realnym świecie na łamach wprost :)
Łukasz,
A ja odpowiem na pytania, które postawiłeś w tekście.
“Dodatkową motywacją do zostawienia komentarzy może być renoma, której jeszcze kilka miesięcy temu nie było – moim zdaniem rzadko kto ufa nowemu blogowi. Co o tym sądzisz?”
Ja “uderzę” z nieco innej strony, a co jeśli blog dorobił się już stałego grona komentujących, ma pewną renomę i właśnie ta renoma i to grono skutecznie zniechęcają nowych czytelników do zostawiania komentarzy? Może ludzie boją się “wejść” w takie towarzystwo, nie napiszę wzajemnej adoracji, ale wiesz o co chodzi :) . No to taki inny punkt widzenia, z mojej strony.
“Sądzisz, że wzrost liczby komentarzy spowodowany jest zmianą stylu pisania?”
Dopiero od niedawna czytam wszystkie wpisy, więc ciężko mi ocenić, ale.. Na pewno spora w tym wzroście jest Twoja zasługa – odpowiadając niemalże na każdy post zmuszasz niejako czytelnika do kolejnej odpowiedzi, a jeśli dodatkowo Twój komentarz okaże się na tyle “celny”, że wywoła nową dyskusję na nowy temat, to masz już odpowiedź :) .
“może u Ciebie na blogu warto zastanowić się nad recenzjami produktów (zwłaszcza, jeśli są tematyczne). Myślałeś kiedyś o tym?”
Mam blog tematyczny aż do bólu ;) . Zamieszczam na nim recenzje przede wszystkim książek “w klimacie”, ale zdażył się też sprzęt (koszulka do biegania – > http://pk4.pl/2008/02/05/recenzja-craft-pro-zero/). Za wszystkie rzeczy płacę sam ze swojej kieszeni i polecam tylko to, co mi się podobało lub działa. Nie chciałbym np. recenzować czegoś co dostaje od kogoś, choć za jakiś czas być może tak się stanie… Ale wolałbym odkładać ten moment jak najdłużej.
To tyle. Odpowiedziałem na Twoje pytania, a teraz Ty odpowiedz na moje ;) . Od początku zamieszczasz reklamy na blogu, czyli z założenia jest to projekt komercyjny? Chcesz na nim zarobić/dorobić? Jeśli tak to jaką kwotę za te kilka (może kilkanaście, jeśli doliczyć ten cały czas, w którym myśli się jakby tu usprawnić bloga ;) ) godzin pracy w tygodniu uznałbyś za satysfakcjonującą? To pytanie również do wszystkich czytelników.
Co do renomy wydaję mi się, że masz rację. Ciężko jest wejść w nowe środowisko, zwłaszcza osobie, która nigdy przedtem nie dodawała komentarza na konkretnym blogu. Jedyne co wtedy można starać się zrobić to odpowiadać na komentarze i być otwartym na nowe doświadczenia ;).
No i tu trafiłeś, jest to jedna z rzeczy, którą warto ćwiczyć, nie mówię, że jest łatwo, ale umiejętność znalezienia dobrej odpowiedzi na komentarz to wielka sztuka.
Mam nadzieję, że z tym bólem nie mówisz dosłownie ;). Recenzja sama w sobie nie jest zła, pytanie jak osoba podchodezi do tematu. Najbardziej zastanawiają mnie recenzje w stylu, “czytałem okładkę i napisze recenzję”.
Odpowiedzi na Twoje pytania:
Reklamy w tej formie pojawiły się na blogu jakiś miesiąc temu. Założeniem bloga nie jest komercjalizacja, raczej piszę o doświadczeniach, opiniach i ciekawostkach w dziedzinie bloowania. Jestem zdaję sobię sprawę z tego, że umiejętność zarabiania pieniędzy również będzie się rozwijała i w pewnym momencie niektóre osoby uznają, że się spraedałem. Niestety nic na to nie poradzę, według mnie zarabianie na blogu jest dziedziną wiedzy, podobnie jak umiejętność tworzenia wpisu.
Podsumowując, na blogu na pewno zarobię “coś”, odpowiedź na pytanie “ile” zależy wyłącznie od umiejętności w tej dziedzinie, ale jest to tylko jedna z dziedzin prowadzenia bloga, i to dla mnie (jesli mówimy o tym blogu) nie najważniejsza :)
Uff, mam nadzieję, że wyczerpująco :)
Oczywiście “ból” to tylko sformułowanie, którego użyłem chyba niezbyt fortunnie, bo staram się jednak jakoś “odniszować” blog, może nie jakoś zdecydowanie, ale delikatnie i nie za często :) .
Dla mnie “komercyjny” nie oznacza automatycznie zły. Blogując, wkładając w to mnóstwo sił i pracy absolutnie nie widzę niczego złego w tym, że ktoś na blogowaniu zarabia. Dostarczasz fajny content? To dlaczego nie miałbyś mieć z tego paru groszy? No ale to chyba nie jest temat tego wpisu…
odnośnie “komercyjnie” możesz spojrzeć sobie na mój drugi blog http://sobek.pl – właśnie skończyłem “komercyjną” przebudowę i tak się zastanawiam, czy przypadkiem teraz nie wyglada jak minisite. Dla porównania na http://commandshift3.com/site/sobek.pl widać jeszcze zrzut ekranu starej wersji. Ale dla TopBlogger nie tędy droga :)
Gratuluję statystyk :D powodzenia
Dziekuję i nawzajem – mam nadzieję, że Twój blog się szybko rozwinie ;)
A jeszcze jedno pytanie: skąd bierzesz te wszystkie statystyki?
Nie wydaje mi się, że codziennie na kartce je spisujesz ;)
Kiedyś dla zabawy tak zrobiłem, ale nie warto. Google Analytics + Woopra by podejrzeć ogólne tendencje na bieząco. Finanse zliczam kalkulatorem, spam mam na stronie głównej zarzadzania blogiem, czytelnicy kanałów infromacyjnych za pomocą feedburner i to chyba wszystko, coś pominąłem? :)
Tak, średnia ilość komentarzy i ilość spamu – te liczysz po odszukaniu wcześniejszego podsumowania, tak?
Tak jest :)
Mam bloga o tematyce SEO/SEM/IT gdzie dzielę się informacjami i plotkami na ten temat. Bloga swojego nie reklamował nigdzie (poza forum PiO i komentowaniu – ostrym czasem – wpisów).
Dane z ostatnich 4 miesięcy (bez listopada – bo pojawienie się info w TV: tvn, polsat i teleexpress o serwisie “znany lekarz” dość mocno zaburzyło moje statystyki (wzrost o 1300% ;). Wg. GA: 12 702 odwiedzin, śr. czas spędzony na stronie: 1:42min.
Z komentarzami jest różnie z kilku względów: nie pozwalam u siebie komentować wpisy, gdy ktoś podpisze się “meble kuchenne”, bez względu jak bardzo wartościowy komentarz napisał. Nie będę przecież rozmawiał z meblami, co nie? ;). Kolejna rzecz, to chyba wąska grupa odbiorców. O SEO jeszcze mało osób wie.
SPAM w komentarzach wyciąłem w 100%-tach ;).
Na blogu jeszcze nie zarabiam kokosów, ale np. darmowa prenumerata haxorskiej gazety przez rok jest (za darmo). Statystyk RSS nie prowadzę ;).
Od nowego roku zamierzam trochę wyjść z podziemia i pokazać ludziom swojego bloga ;) (i inne też).
Daj znać – pomogę troche przy ujawnianiu ;)
twój blog ma PR3, więc nie jest źle. Można to wykorzystać finansowo sprzedając linki na blogu. Optymalny koszt jednego linku to ok 10-20 zł/miesiąc. Nie jest to wiele ale na piwo wystarczy :)
@mEbLe – Dziękuję. Masz rację, nie jest źle.
PS. Twój odnośnik został skasowany ;)