Pozycjonowanie WordPress


Podczas przygotowań do wprowadzenia nowej szaty na topblogger znalazłem chwilę, by przeszukać Internet pod kątem polskich artykułów dotyczących pozycjonowania i pozycjonowania skryptu WordPress. Niewiele tego wyszło, gdyby nie .. ale o tym za chwilę:

Z bloga Sprawny Marketing
Artykuł „WordPress — wtyczki SEO — wzmocnij swojego bloga” z 8 wtyczkami wokół pozycjonowania i seo (+ dodatkowe wymienione w komentarzach) i „Blogi o pozycjonowaniu i marketingu internetowym w wyszukiwarkach – 57 linków!” przez który to wpis jeszcze muszę się przekopać (może mała akualizacja?).

Z bloga WPNinja
Artykuł „Pozycjonowanie WordPressa w 7-miu krokach” z ogólnym wprowadzeniem do tematu SEO WordPress wraz z jego rozwinięciem „Zaawansowane pozycjonowanie WordPressa” z rozwinięciem tematu na długość dwóch kilometrów ;).

Z bloga Pozycjonowanie strony www
Artykuł „Pozycjonowanie i optymalizacja” dotyczący podstawowych rzeczy związanych z pozycjonowaniem i „Pozycjonowanie stron www” w temacie jak ważne są linki. Blog mi pachnie świeżyzną …

Z bloga bynajm .. przepraszam WordPress SEO
Artykuł „A czy Twój blog się indeksuje?” odnośnie tego, jak zrobić by blog się indeksował w miarę szybko i „Analiza konkurencji”.

Podsumowująć

Najbardziej zaciekawił mnie wpis z bloga sprawny marketing pt. „Blogi o pozycjonowaniu i marketingu internetowym w wyszukiwarkach – 57 linków!”, bo będę miał co czytać. Przyda się przyspieszony kurs okołoSEO, bo na razie jestem zielony. Nowa szata jeszcze trochę poleży, ja się dokształcę i wszyscy będą zadowoleni.

Co jeszcze powinienem przeczytać? (z polskich zasobów)

Kommentarze: 23 »

  • Napewno polecam, choć niezbyt często aktualizowany WEB-MARKETING a szczególnie podstawowy wpis o pozycjonowaniu.

    Ja mało na temat piszę. ;)

  • Maciek pisze:

    Siema. Ja na swojej stronie /*adres usunięty */ nijak nie moge zdobyć linków w Google

    • Lukasz Sobek pisze:

      Maciek, w skrócie. Nie masz linków zwrotnych, bo:

      a) sam ich nie stworzyłeś
      b) treść nie jest na tyle ciekawa, by do niej linkować
      c) nie masz tyle autorytetu, by do ciebie linkowali
      d) spamujesz komentarze bez wniesienia jakiejkolwiek wartości

      jeśli zmienisz którekolwiek z powyższych stwierdzeń (a najlepiej wszystkie) będziesz miał backlinki. W chwili obecnej usunąłem linka z twojego komentarza z powodu punktów b,c i d.

  • Mih pisze:

    Ja – jeśli chodzi o optymalizację bloga pod kontem SEO – proponuję zawsze prostotę. Podstawowy wordpress + 3,4 wtyczki znakomicie się do tego nadaje. Po pierwsze – przyjazne url, potem powłączać wtyczki „All in one SEO”, robots, related posts, pagination, wtyczka tworząca Google Sitemap i wzasadzie tyle. Ja dokładam do tego jeszcze wtyczke do edytowania RSS’ów i plugin DoFollow do sterowania atrybutem „rel” linków. Na swoim blogu opisałem w skrócie jak optymalizować wordpress’a więc zainteresowanych zapraszam serdecznie. Pozdrawiam!

    • Lukasz Sobek pisze:

      Daj linka w komentarzach – tak jak zrobił Mariusz niżej, chodzi o to żeby czytelnik miał korzyść z czytania komentarzy i rzeczywiście je czytał i odwiedzał powiązane strony ;).

  • Polecam ciekawe wideo znanego pozycjonera Joosta de Valk, które opisałem w poście: http://www.ittechnology.us/pozycjonowanie-wordpressa-poradnik-wideo/.
    W kwestii rozwijania bloga, a w szczególności usuwania problemu zduplikowanej treści przydają się działania, które opisałem w postach: http://www.ittechnology.us/usuwanie-duplicate-content-w-wordpress/ i http://www.ittechnology.us/wordpress-optymalizacja-pod-seo/

    • Lukasz Sobek pisze:

      Dziękuję – lista rzeczy do czytania się wydłuża. Im więcej dobrych linków tym lepiej ;)

  • [...] Pozycjonowanie WordPress [...]

  • Access24h pisze:

    Niestety Google ewoluuje, więc to co było dobre wczoraj może szkodzić jutro. Narosło również wiele mitów które nie mają żadnego uzasadnienia…

    Jeśli chodzi o rozkład linków w czasie np to po pobieżnym przejrzeniu paru blogów („WEB-MARKETING” – wpis o pozycjonowaniu) mogę tylko stwierdzić że takie rady mogą doprowadzić do rozpaczy niejednego początkującego blogera, który próbuje swoich sił w SEO.
    Radzę czytać u źródła –
    http://www.sprawnymarketing.pl/artykuly/patent-google-pozycjonowanie/
    - i wyciągać wnioski. Jakikolwiek liniowy rozkład linków w czasie jest zły i wygląda sztucznie, czyli przy każdym z wykresów na wyżej wspomnianym blogu powinno stać napisane „źle”.

    Widzę też, że w artykułach jest dużo „lania wody” a mało praktyki. Jeśli chodzi o indeksację np to samo pingowanie i instalacja super wtyczek które są remedium na wszystkie nasze problemy może nie pomóc i co wtedy ?(nie wspomnę o tym, że zagadnienie jest omawiane na jednym przykładowym blogu, a żeby wysnuć jakiekolwiek wnioski trzeba taki test powielić minimum kilkanaście razy przy różnych warunkach). Ja polecam serwisy społecznościowe typu Wykop.pl gdzie można dodać odnośniki do swoich stron, swoją drogą są to wspaniałe miejsca na zdobywanie linków i ruchu, cały czas niedocenione przez polską społeczność blogerów i SEO.

    Reasumując mamy wiele SEO blogów, z których bardzo niewiele traktuje temat poważnie i rzetelnie. Wiele z nich podaje informacje przeterminowane, poparte przypuszczeniami a nie testami, przez co może wprowadzać w błąd. Oczywiście jest parę perełek ;)

    Pozdrawiam :)

    • Wrzucę kopię komentarza, który zostawiłem na Twoim blogu bo możliwe, że go nie umieściesz:

      „Panie admin,
      proponuję dodać powiadamianie o odpowiedzi na komentarz – wtedy może shpyo odpowie.

      Poza tym jakiś „nie na bieżąco” jesteś…

      „Grupa” osób, mówiąca, że PageRank (zielony pasek w toolbarze Google) nie jest do niczego potrzebny pojawiła się już daaawno temu. A nie przy ostatnim update :/

      To co przytaczasz i na czym opierasz swoją tezę, że PageRank jest przydatny to dziecinada:

      „Linkuje od 3-4 miesięcy livelinkiem + adderem + seonetem ale słabo jest.”

      Jeden wielki LOL, mówiąc „potocznie”.
      Sam powinieneś dojść dlaczego ale pozwolę sobie zwrócić Ci uwagę na to, że linki z addera są gówno warte. Linki z systemów również. Nadają się do indeksacji, „wsparcia” już posiadanych linków. Oczywiście da się wynieść wybrane strony na wybrane frazy do top1 – ale to kwestia konkurencji a nie systemów/addera.
      A dlaczego? Wiesz adminie (albo raczej „perełko” ;))?
      Ano dlatego, że robiąc na maksa site pod swl wali mnie jaki PR mają podstrony. „Napierdalam” linkami w taki sposób, żeby site szybko i na dość długo wzrastał, przy okazji, żeby strona wpadła w jakiś filtr (oczywiście wiesz w jakim celu? ;) ).

      Skąd taki komentarz?
      Śmieszy mnie robienie z siebie eksperta w dziedzinie, w której się raczkuje…”

      Ten komentarz bardzo dobrze również pasuje do powyższego…

      Dla początkującego (nie tylko bloggera), który próbuje swoich sił w seo, proponuję najpierw zdobycie wiedzy i doświadczenia (na stronach, które nie są podstawą jego „działalności”) przez okres conajmniej roku czasu. A i to może być za mało.

      Wykop? Śmieszny jesteś. W jakim celu? Linkbaiting? Czy może traffic? ;)

      Przy okazji liniowego rozkładu linków to od razu widać, że albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem albo przeczytałeś za mało i starasz się wypaść dobrze w temacie.
      Liniowy rozkład linków jest bardzo dobrym wyjściem. Ale nie liniowy dosłownie (jak funkcja w matematyce) tylko w uogólnieniu. Chodzi o odpowiedni przyrost. A nie o przyrost na zasadzie 100 linków każdego dnia więcej (zaznaczę, że zaindeksowanych, bo „zdobytych” można mieć i miliardy, z czego żaden nie zostanie odnaleziony przez Gbota).

      Heh. Szkoda słów na więcej. Ale warto poczytać sobie Twojego bloga. Żeby się pośmiać. Z czego? To tylko wyjadacze z PIO skojarzą ;)

      • Access24h pisze:

        LOL nie było mnie parę dni… także nie miałem jak dopuścić Twój komentarz, ale skoro uważasz że mogę ingerować w dyskusję na swoim blogu to niech będzie, mogę tutaj dyskutować, o ile właściciel tego bloga nie ma nic przeciwko :)

        Dam jeszcze link do posta którego napisałem, bo widzę że odnosisz się także do jego treści:
        http://www.access24h.com/2009/04/18/pr-jak-to-sie-robi/

        No więc na początku należy czytać ze zrozumieniem. Przytoczone ogłoszenie (de facto z PiO) nie zostało napisane przeze mnie, a miało być tylko przykładem na to do czego może się przydać PR, lub wiedza o tym jak uzyskiwać wysoki PR.
        Innym przykładem może być sprzedaż linków na allegro, cena rośnie wprost proporcjonalnie do PR. Za wysoki PR z reguły również powinieneś dostawać większą ilość punktów w SWL.

        Zatem pisząc że PR nie ma znaczenia, to tak jak byś stwierdził że nie ma różnicy pomiędzy 100 zł w portfelu a 300 np.

        Inna sprawa, że PR nie wpływa na pozycje strony, tu się zgadzam, ale nigdzie nie sugerowałem nawet że PR może mieć wpływ na pozycję. Więc nie rozumiem skąd ta dygresja.

        Załączone obrazki do posta przedstawiają PR subdomen, a nie podstron. Są to blogi prowadzone na interii i onecie. Innymi słowy „Kaśka” która pisze o mandarynie jakoś zrobiła sobie PR 4, a Ty nie potrafisz ;) i się wściekasz.

        Serwisy typu Wykop, czyli np Digg, Gwar, Delicious itd jest tego całą masa jeśli ktoś zada sobie odrobinę trudu i poszuka, są wspaniałym źródłem linków. Można z nich linkować domeny jak i podstrony (długi ogon), na zachodzie korzystanie z takich serwisów to standard, również na PiO był poruszany ten temat. Ale nie wiem czemu jakoś polska blogosfera nie dostrzega korzyści z użytkowania takich serwisów.

        I ostatnia rzecz. Nie robię z siebie eksperta, gdyż nie daję gotowych przepisów na pozycjonowanie (chyba że prywatnie za opłatą to inna sprawa).

        W przeciwieństwie do Ciebie ;)

        Raczej namawiam ludzi do samodzielnego myślenia, niż korzystania z gotowców.

        • Lukasz Sobek pisze:

          Możecie sobie spokojnie dyskutować. :)

        • Będzie od tyłu :P

          Ja robię z siebie eksperta? :)
          Gotowych przepisów na pozycjonowanie? To takie są? :O
          Diggopodobne serwisy są wspaniałym źródłem linków? Takich jak scuttle :P

          Ja do niczego PR nie potrzebuję :)
          Stwierdzenie, że PR jest potrzebny CHOCIAŻBY do swl, zasugerowało inne powody. Nic nie pisałem o wpływie PR na pozycję :/
          Stwierdzenie „Oczywiście da się wynieść wybrane strony na wybrane frazy do top1 – ale to kwestia konkurencji a nie systemów/addera” dotyczy SWL a nie PR – ot, taka dygresja.

          Ja patrzę pod kątem wartości dla strony, Ty pod kątem wartości w kieszeni :)

        • @Łukasz: zawsze to content ;)

        • Access24h pisze:

          Nie mogę odpowiedzieć bezpośrednio ( limit ?) więc tutaj.

          „Ja patrzę pod kątem wartości dla strony” – prawie z krzesła spadłem LOL

          Gdybyś rzetelnie patrzył pod kątem wartości strony to nie pisałbyś w samych superlatywach o systemach wymiany linków które są niezgodne z wytycznymi Google , podając ref-y do tych systemów(np: http://www.livelink.pl/?ref_id=25)…

          Systemy wymiany linków, Addery itp… nadają się do pozycjonowania śmieci, a nie porządnych stron.

          Uniwersalny przepis na pozycjonowanie masz tutaj:

          http://www.google.com/support/webmasters/bin/answer.py?answer=35769

          Masz tam również punkt o SWL-ach.

          Co do scuttle, to jeśli nie widzisz różnicy między tym skryptem, a Diggiem, czy Wykopem to Ci nie pomogę. Wolę takie linki, bo są zgodne z wytycznymi Google i nie ryzykuję bana w przeciwieństwie do SWL-i !

          Oprócz PiO polecam również:
          http://www.google.com/support/forum/p/Webmasters?hl=pl
          i tematy dlaczego dostałem bana itd…

        • Access24h pisze:

          A to to co to jest:

          http://img29.imageshack.us/img29/6698/zrzutekranu11.png

          „Diggopodobne serwisy są wspaniałym źródłem linków? Takich jak scuttle :P” – Twoje słowa

        • Dziwnie się z Tobą rozmawia gdy mieszasz fakty :)
          Wtyczka Social to sposób na dodatkowy ruch. Daje możliwość innym podzieleniem się „znaleziskiem”, o ile ocenią, że warto się nim dzielić.
          Ale nie jako podstawa czy jako wykorzystanie świetnych/idealnych/wspaniałych/czy jak to nazwiesz serwisów Diggopodobnych.
          To tak jakbym powiedział „Po co Ci link do Validatora xhtml skoro masz na blogu błedy”…

          Systemy wymiany linków, Addery itp… nadają się do pozycjonowania śmieci, a nie porządnych stron.

          A czy ja powiedziałem coś innego? :/
          A gdzie ja piszę w samych superlatywach? Piszę, że systemy są przydatne do pewnych czynności.

          Uniwersalny przepis na pozycjonowanie masz tutaj:

          Googlarz? ;) Potraktuję to zdanie z przymrużeniem oka, choć śmiać mi się chce :D POZYCJONOWANIE WG GOOGLE :D

          Różnica między serwisami opartymi na scuttle (głównie katalogo-precle) a np. Wykopem jest taka, że na Wykop „zagląda” więcej osób. Co nie zmienia faktu, że traffic z Wykopu jest w dużej mierze „pusty”.

          Jeden i drugi (przyjmijmy nazwę) skrypt, pokazuje link do jakiejś strony z jej opisem. Jeden i drugi daje możliwość oceniania czy komentowania „rekordów”. Różnica polega na tym, do czego są w głównej mierze wykorzystywane :)

          Wolę takie linki, bo są zgodne z wytycznymi Google

          A jakieś linki są niezgodne z wytycznymi Google? OJEJ. To trzeba do prokuratury zgłosić! Albo nie – usunąć z Internetu. No ale zaraz… Google TO NIE Internet!

          Ja sobię mogę dawać/wstawiać/robić linki jakie mi się podoba i Googlowi nic do tego :) Jak mu się nie podoba, to nikt mu nie każe mojej strony wyświetlać :) Pamiętaj, że to Google potrzebuje nas – użytkowników i twórców Internetu. Internet istniał bez Google i gdy G zabraknie, będzie istniał nadal. Odwrotnie nie będzie nigdy.

          Mam nadzieję, że to mniej więcej koniec tej dziwnej dyskusji. Jeżeli nie, to dalszą część będę kontynuował u siebie na blogu :P Przepraszam Łukasz ale content to content. Nie to, że tobie żałuję, ale i mi się przyda :P

    • niestety nie mogę się przyłączyć do zachwytów nad rolą Wykopu – z moich krótkich testów ten serwis nie nadaje się do promowania treści wymagających zbytniego zmóżdżania się – a taki charakter mają dobre blogi

  • Lukasz Sobek pisze:

    Od samego początku zastanawiam się, dlaczego nie przeszliście na trackbacki i wpisy na własnych blogach – nie to, że narzekam :D

    • Access24h pisze:

      „Wrzucę kopię komentarza, który zostawiłem na Twoim blogu bo możliwe, że go nie umieściesz:”

      - dyskusję kontynuowałem tutaj, żeby nie było więcej takich pomówień. Jakby to powiedzieć Łukaszu, jesteś stroną niezaangażowaną (przynajmniej takie odnoszę wrażenie). Jeśli chodzi o content to mam go pod dostatkiem, na dodatek wartościowy ;)

      „A jakieś linki są niezgodne z wytycznymi Google? OJEJ. To trzeba do prokuratury zgłosić! Albo nie – usunąć z Internetu. No ale zaraz… Google TO NIE Internet!

      Ja sobię mogę dawać/wstawiać/robić linki jakie mi się podoba i Googlowi nic do tego :) Jak mu się nie podoba, to nikt mu nie każe mojej strony wyświetlać :) Pamiętaj, że to Google potrzebuje nas – użytkowników i twórców Internetu. Internet istniał bez Google i gdy G zabraknie, będzie istniał nadal. Odwrotnie nie będzie nigdy.”

      Wspaniałe słowa, niestety na rewolucję się nie zapowiada :) …
      Widzisz problem w tym że Google to jakieś 90% rynku. Jak wytłumaczysz właścicielowi sklepu internetowego, że skoro Google nie pokazuje jego sklepu, to ma to olać?

      Z mojej strony kończę tę dyskusję, niech dojrzały czytelnik sam wyciągnie wnioski.

      Pozdrawiam :)

  • Podstawowa zasada: dobry blog z dobrym kontentem i działania social media. Promowanie się na portalach SM przyciągnie to co jest najważniejsze dla bloggera: stałych i wiernych czytelników. Oczywiście pod warunkiem, że będą mieli co czytać. :)
    Pozycjonowanie przyciągnie czytelników, którzy najczęsciej przyjdą, przeczytają artykuł i sobie pójdą. Nie mówiąc już o wykop.pl :)

Zostaw komentarz