Dlaczego na blogu warto pisać podsumowania
- Jak zrobić zakładki w pasku bocznym bloga i dlaczego warto Czy masz czasem wrazenie, że twój pasek boczny ciągnie się w...
- 19 cech dobrego wpisu albo jak tworzyć jakość na blogu Na stworzenie dobrego tekstu nie ma uniwersalnej recepty, możemy jednak...
- Portal kontra blog, czyli dlaczego reklama na Onecie ssie Autorem wpisu jest Nathaniel W. Usarzewicz W Polsce jest póki co...
Podsumowanie jest sposobem na ogarnięcie całości tematu w jednym krótszym lub dłuższym wpisie. Można podsumowywać miesiąc blogowania, spotkanie na barcampie, pierwsze 10 godzin gry, wyniki finansowe – jednym słowem wszystko, na co najdzie cię ochota. Zanim jednak zaczniesz podsumowywać wszystko jak leci, warto postawić sobie kilka celów:
1.) Podsumowanie pozwala ułożyć informacje
Pisząc o wnioskach wyciągniętych z jakiegoś doświadczenia musisz ponownie prześledzić wszystkie związane z nim wątki. Na nowo przeżywasz najważniejsze chwile klęski i radości, co pozwala na szersze spojrzenie. Jeżeli dany temat jest dla ciebie zamkniętym rozdziałem, podsumowanie pozwoli ci zebrać wszystkie ważne informacje w jednym miejscu i uszeregować je – po kilku miesiącach taki wpis podsumowujący może naprowadzić cię na nowe pomysły do blogowania.
2.) Podsumowanie pozwala wyciągnąć nowe wnioski
W trakcie tworzenia podsumowania niejednokrotnie nasuwają się myśli, których wcześniej z racji natłoku zdarzeń nie było ci dane doświadczyć. Czasem nawet okazuje się, że już w trakcie pisania masz ochotę wyrzucić cały tekst i napisać go od nowa. Nic dziwnego, temat wstępnie ogarnięty i podgrzany jest jak dobry bigos – im częściej go podgrzewasz, tym smak jest bardziej dojrzały. Nie znaczy to, że masz pisać tekst 20 razy. Zanotuj nowe wnioski i pomysły a po jakimś czasie zrób z nich nowe wpisy. W przyrodzie wiele gatunków rozmnaża się przez pączkowanie – może twój wpis na blogu jest jednym z nich?
3.) Podsumowanie przedstawia twój punkt widzenia
Interpretacja zagadnień jest jednym z najbardziej dyskusyjnych tematów, czy szklanka jest do połowy pusta, czy pełna – czy piractwo jest dobre, czy złe. Niezależnie od przyjętego punktu widzenia podsumowanie pomoże ci przedstawić twoją rację na twój sposób. Jeśli ten punkt widzenia jest wystarczająco klarowny zazwyczaj znajdzie się ktoś przeciwnego zdania i komentarze na blogu masz pewne.
4.) Podsumowanie pozwala zachęcić do komentowania
Czytelnicy blogów są jak dzieci – uwielbiają papki. Treść o odpowiedniej konsystencji, gotowa do wchłonięcia, jest jednym z filarów dobrej treści na blogu. Wystarczy, że dodasz trochę goryczy do ogólnie łatwostrawnego dania i już masz materiał do dyskusji – nie mówię o tym, by grać na emocjach, ale by w ogólnie zrozumiałym i akceptowalnym podsumowaniu dać czytelnikowi miejsce na uczestnictwo i świadomie lub nieświadomie popełnić błąd. Ludzie uwielbiają papki, ale jednocześnie chcą czuć ich smak – podsumowując, daj czytelnikowi dostęp do treści i pozwól mu podzielić się własnymi doświadczeniami.
5.) Podsumowanie zachęca do linkowania
Jeśli twoje podsumowanie jest ciekawe, zawiera wystarczającą ilość danych i daje czytelnikowi możliwość komentowania, to automatycznie zachęca do linkowania. Czytelnik twojego bloga, który postanowi stworzyć wpis będzie szukał źródeł. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że jako źródło informacji umieści odnośnik właśnie do Ciebie. Oczywiście, jeśli samo podsumowanie dotyczy najbardziej aktywnych komentujących lub najczęściej linkujących w danym miesiącu, to kolejne odnośniki zwrotne masz pewne.
Przy odrobinie wprawy podsumowania piszą się prawie same, a korzyści z nich płynące są nie do przecenienia. Co sądzisz o podsumowaniach na blogach? A może każdy twój wpis jest pewnego rodzaju podsumowaniem?
- Dodaj
kanał rss
do swojego czytnika - Skorzystaj z
adresu trackback - Prenumeruj
kanał komentarzy

Kommentarze: 17 »
Nie na temat, ale muszę – śliczna stopka pod postem teraz jest. Estetyki się można nauczyć, czy trzeba się takim urodzić? ;-)
Trochę OT — rewelacyjna fotka maszyny do pisania. Na jakiej jest licencji? Zresztą to temat na wpis: skąd brać ciekawą grafikę do bloga i jak zamieszczać informacje o licencji.
@Paweł Zinkiewicz – Dziękuję. Estetyki można się nauczyć. Jestem zdania, że w tym zakresie urodziłem się z umiarkowanym talentem ;). Ale jak zrobisz 30-50 szat, to kolejne zaczynają w końcu wyglądać dobrze …
@Jurgi – Licencja: Public Domain. Dziękuję za pomysł na wpis, nie omieszkam wykorzystać ;)
Ciekawe podsumowanie tematu podsumowań. Jak dla mnie podsumowania są dobrą formą przekierowania czytelników, do np. starszych wpisów. Poinformowania ich i przypomnienia, że coś się na blogu ruszyło. No i podzieleniem się wizją, jak chce się, aby blog wyglądał w przyszłości.
Nawiązując do tematu estetyki to jak najbardziej jest to rzecz do wyuczenia, większość początkujących webmasterów i grafików zaczyna od chaotycznych kolorowych elementów stron, potem dopiero wyrabia się zmysł estetyczny. Trzeba do niej [estetyki] w pewnym sensie dorosnąć. Chociaż tutaj mało estetyczny wydaje mi się ten banner, jakby był jaśniejszy i miał ramkę na 1px to bardziej by tam pasował.
Co do podsumowań to są to dobrze rzeczy, ale też nie jest to rzecz dla każdego. Cenie sobie podsumowania tygodnia na serwisach, które publikują wiele informacji. Nie zawsze w tygodniu mam czas na to by wybrać i przeczytać te najważniejsze, dobrze że ktoś robi to za mnie.
nie ma edytowania.
może napisałbyś jakiś poradnik jak wyróżnić komentarze administratora ? ;>
@Mimic – czyli w sumie taki mentalny redirect? A nie masz czasem wrażenia, że po napisaniu podsumowania mógłbyś je utworzyć jeszcze raz, bardziej obszerne – czy to już zostawiasz sobie na koleiny wpis? :)
@Damian – Który baner? Jest ich całkiem sporo na stronie. Edytowanie zeszło na dalszy plan wobec dokończenia szaty – spokojnie, będzie. Normalnie WP to temat rzeka – założę bloga wpsamurai ;).
Chodzi o ten banner reklamowy, a raczej miejsce w którym ma on się pojawić ;) reszta jest pretty cool.
Może zamiast zakładać nowego bloga dogadaj się z Szymonem, co dwie głowy to nie jedna ;)
@Damian – Dzieki. A co do wpsamurai, to był zdecydowanie żart ;). Szymon dobrze robi to, co robi więc nie widze najmniejszego powodu mu się wtryniać, ale nad guestblogging zastanowię się, dziękuję za pomysł ;). Brakuje tu tylko komentarza Szymona, lol.
Tworzyć super obszerne podsumowanie… nie zawsze ma sens. Jeśli chcesz dodawać dużo nowej treści warto moim zdaniem dać kolejny temat. Odpowiednie podpisanie wpisu znacznie ułatwia życie użytkownikom, podsumowanie niech będzie podsumowaniem.
Bardzo bym się cieszył gdybyś się zdecydował :-).
ja bym nawet go ucałował :D
@Szymon – napiszę ci maila ;)
@Damian – może jednak nie? :)
Świetne! Chyba zacznę czytać tego bloga ;-) Twoja porady są bardzo cenne.
@Damian – Dziekuję. Zapraszam :). Co do “cenności” mam nadzieję, że takie są, ale efekt końcowy i tak powstaje w umyśle czytającego, jeśli uzna, że było warto czytać moja “praca” została wykonana dobrze.
Ja się powoli zabieram za krótkie podsumowanie roku blogowania, dlatego przyszedłem się tutaj trochę douedukować ;)
Przy okazji – @Damian jest wtyka odpowiedzialna za podświetlenie danego autora za pomocą klasy css :) http://plugins.trac.wordpress.org/wiki/AuthorHighlight
@Paweł – troche mało uniwersalna :(