Jak zarobić na blogu – źródła dochodu: Reklamy
- Jak zarobić na blogu – źródła dochodu: Programy Partnerskie Źródło zdjęcia: catheroo Sposób działania programów partnerskich jest odmienny od...
- Jak zarobić na blogu – pozostałe źródła dochodu Po umieszczaniu reklam i uczestnictwie w programach partnerskich mozliwości zarobku dla...
- Sprzedaż reklamy na własną rękę – czy jest sens? Reklama jest dźwignią handlu, a reklama internetowa po raz pierwszy...
Żródło zdjęcia: tamizhan
We wczorajszym wpisie było o tym, że zamiast tworzyć na blogu peruwiańską dżunglę reklamową, warto zastanowić się nad tym co wybrać. Dzisiaj pierwsza z trzech części o dostępnych źródłach dochodu.
Jednym z najbardziej popularnych źródeł dochodu na blogu są reklamy. Firma udostepniająca boksy lub linki reklamowe zazwyczaj sama zlicza naszą prowizję. Logując się na stronie programu możemy sprawdzić wysokość prowizji jaką do tej pory osiągneliśmy, ewentualnie decydując się na wypłatę.
Formaty i umieszczenie reklamy
Reklamy dostępne są w najróżniejszych formatach m.in. banery i boksy reklamowe, linki kontekstowe w treści itd. Prezentacje niektórych z nich można znaleźć na stronie Google AdSense. Sama procedura umieszczenia reklamy jest prosta:
- Zapisujemy się do programu (wybrane programy w dalszej części wpisu).
- Odpowiadamy na mail potwierdzający rejestrację.
- Generujemy kod reklamy.
- Umieszczamy kod na stronie.
- Gotowe.
Formy rozliczenia
Źródło zdjęcia: Tracy O
Zanim jednak zdecydujesz się na którykolwiek z programów spójrz na to, według jakiego kryterium firma nalicza pieniądze. Oto cztery podstawowe:
- Cost per mille (CPM) – prowizja za tysiąc odsłon – Dość stary i bardzo zawodny system naliczania polegający na tym, że otrzymujemy pewną kwotę za 1000 odsłon reklamy. Za każdym razem gdy ładuje się strona a z nią baner, naliczana jest jedna odsłona i to niezależnie od tego, czy ta sama osoba odwiedza stronę tysiąc razy, czy jest to tysiąc osób odwiedzających stronę raz. Ze względu na szerokie pole do nadużyć, reklamodawcy rzadko już stosoują formę CPM.
- Cost per Click (CPC) – prowizja za kliknięcie – Obecnie jedna z najbardziej popularnych form naliczania opłat za wyświetlenie reklam. Polega na tym, że niezależnie od tego ile razy wyświetli się reklama, otrzymujemy prowizję jedynie za kliknięcia, które przeniosą czytelnika na stronę docelową. System CPC dla bloggera ma tę wadę, że bez względu na to, co użytkownik dalej robi na stronie docelowej (może np. dokonać zakupów za kilka tysięcy złotych), my otrzymujemy jedynie ustaloną z góry kwotę za kliknięcie wachającą się od kilku do kilkudziesięciu groszy. Dodatkowym utrudnieniem może być potrzeba umieszczenia reklamy w widocznym miejscu i zapewnienie sobie odpowiedniej ilości kliknięć.
- Cost per Action (CPA) – prowizja za określoną czynność – W tej formie wynagrodzenia ani nie otrzymujemy prowizji za ilość odsłon, ani za kliknięca tylko za określoną przez reklamodawcę czynność, jak np. wypełnienie formularza albo rejestracja w bazie klientów na stronie docelowej. O ile prowizja CPA jest zazwyczaj wyższa od poprzednich dwóch sposobów naliczania, wymaga od czytelnika więcej nakładu i jest mniej prawdopodobne, że np. po zobaczeniu reklamy użytkownik kliknie na nią, przeczyta stronę docelową i jeszcze wypełni formularz. Bardzo istotne jest więc, by nasz blog był tematycznie jak najbardziej zbliżony do strony docelowej, inaczej użytkownik dotrze do końca szeregu czynności a my, mimo setek tysięcy odsłon i kilkuset kliknięć pozostaniemy bez grosza prowizji.
- Cost per Lead (CPL) – inna nazwa na formę CPA, tym razem tłumaczona mniej więcej jako prowizja za przyprowadzenie klienta.
- Cost per Sale (CPS) – prowizja od sprzedaży – Największa i zarazem najtrudniejsza do osiągnięcia prowizja czeka nas pod skrótem CPS, który oznacza tyle, że czytelnik musi nie tylko zauważyć reklamę i kliknąć w nią, ale jeszcze dokonać zakupu na stronie docelowej. W tego rodzaju kampaniach prowizja jest zazwyczaj naliczana od wysokości danego zakupu w granicach od kilku do kilkudziesięciu procent (rzadziej kilkadziesiąt).
Reklama a reklama kontekstowa
Zwykła reklama jest statyczna, co znaczy że niezależnie od miejsca, w którym ją umieścimy, treść reklamy zawsze będzie taka sama. Reklama kontekstowa wyróżnia się tym, że w zależności od treści bloga (czyli kluczowych słów w tekście) lub nawet strony, paleta reklam podlega zmianom. Na stronie blogu o dzieciach będziemy więc mieli reklamę ubrań dziecięcych, a na blogu motoryzacyjnym olei do silników lub części samochodowych. Zmiany zestawu prezentowanych reklam mogą być jeszcze bardziej szczegółowe i zmieniać się w zależnosci od zawartości poszczególnych podstron bloga na których są wyświetlane.
Wybrane programy reklam i reklam kontekstowych
- AdSense – Najbardziej popularny system reklamy kontekstowej bedący jednym ze źródeł finansowania Google. Do wyboru jest kilkanaście formatów reklam łącznie z reklamami wideo. Naliczanie płatności następuje według wzorca CPC lub CPA.
- OnetKontekst – podobna do powyższej forma reklamy portalu onet.pl z tym rozróżnieniem, że umożliwia jedynie wyświetlanie boksów reklamowych. Nalicza płatności według wzorca CPC
- SmartContext – Podobnie jak OnetKontekst firma umożliwia umieszczenie boksów reklamowych (zwanych odpowiednio SmartBox i SmartLink). Dodatkową formą są linki reklamowe wewnątrz treści bloga (wymaga wtyczki). Naliczanie płatności następuje zgodnie z wzorcem CPC.
- Novem – w chwili pisania oferuje reklamy 6 wybranych partnerów (Ceneo, Benifia, Kolporter, 2x Money Ekspert i sklepy Novem). Naliczanie płatności w zależności od programu w formie CPC, CPA lub CPS.
Co inni piszą na ten temat
- Dodaj
kanał rss
do swojego czytnika - Skorzystaj z
adresu trackback - Prenumeruj
kanał komentarzy

Kommentarze: 14 »
Z tego co zauważyłem to większość osób idzie na łatwiznę i wstawia Adsense
Też zauważyłem, u Ciebie np. jest dyskretny AdSense na dole :). Ale na tym blogu AdSense wogóle nie działa, więc muszę wysilić szare komórki :)
U mnie szczerze mówiąc z Adsense cienko jest, pewnie dałoby radę wyciągnąć trochę więcej przy lepszej optymalizacji, w sumie Złote Myśli w miarę się sprawdzają, chociaż za dużo nie robie w kierunku promocji
Skoro już teraz w miarę się sprawdzają wyobraź sobię co sie stanie z odrobiną promocji ;)
[...] się od nocy, niby też reklama, ale mozliwości PP są nieporównywalnie większe od zwykłej reklamy. Różni się też słownictwo używane do określenia poszczególnych ważnych [...]
[...] umieszczaniu reklam i uczestnictwie w programach partnerskich mozliwości zarobku dla bloga cykl zakończymy jeszcze [...]
[...] Jak zarobić na blogu – źródła dochodu: Reklamy [...]
A jest może coś w stylu Linklift, tylko nie akceptujemy linków, a wyświetla się link + krótki opis i za kliknięcie dostajemy pieniądze?
np. http://tradedoubler.com, mają różne formaty reklam, między innymi linki tekstowe a forma płatności zalezy od programu z którego korzystasz. Zazwyczaj płacą ok. 10 groszy za kliknięcie.
Brakuje mi tu wzmianki o programie WP – AdKontekst.
Sam zaczynałem adsense 2 lata temu i rezultaty jak dotąd były zadowalające. Niestety, dostałem po tyłku z kursem dolara i zacząłem szukać alternatywy. Padło na AdKontekst. Nie wiem, jak jest teraz, ale wtedy wypadał lepiej niż OnetKontekst.
Najchętniej pracowałbym na jednej platformie, ale fakt, że obydwie mają unikalne jednostki reklamy sprawia, że nie mogę ostatecznie z jednej zrezygnować. Poza tym dolar powoli się odbija, więc niemądrze byłoby teraz rezygnować z adsense.
Lol, wystarczy 6 miesięcy i części informacji się dezaktualizuje. Nie rezygnowałbym z Adsense z jednego powodu – ma najszerszą bazę reklamodawców, a co za tym idzie największą “kontekstowość”, chociaż żadnej z polskich odmian reklam kontekstowych nie próbowałem.
@ledo nie zawsze adsense oznacza pójście na łatwiznę. Tak jak napisał Sobek, adsense ma największą bazę reklamodawców i w niektórych branżach po prostu nikt nie reklamuje się inaczej niż poprzez adsense.
Co do złotych myśli to ja się skupiam jak na razie na jednej publikacji, która tematycznie pasuje do mojego bloga. Ale oprócz szczegółowego wpisu na jej temat i banneru w menu, nie mam pomysłu jak ją promować. Tzn pomysły mam, ale nie chciałbym naruszać regulaminu;)
a mogę prosić o “Łukasz” zamiast “Sobek”? ;)
Co do złotych myśli lub Adsense – http://topblogger.pl/nowe-narzedzie-google-tez-dla-blogerw/
może to pomoże? :)
Ja ostatnio sprawdzałem, że po małej optymalizacji strony dostałem w google’u 0.24$ zamiast 0.18$ (w odstępie może 15 między kliknięciami była aktualizacja strony, prosiłem dwóch niezależnych znajomych o kliknięcie :P), choć nie wiem czy to może reklamodawca więcej płacił, ale tak ogólnie to widzę różnicę w zyskach. Triki optymalizacyjne tylko niektóre zastosowałem i to te co google proponował (np. zmienny meta-description dla każdego artykułu na blogu). Polecam spróbować.