Jak dodać wykres na blogu za pomocą dokumentów Google [krok-po-kroku]
- Znikający tekst w polu wyszukiwania [krok po kroku] Widziałeś kiedyś pole wyszukiwania, w którym na początku widać tekst typu...
- Żegnaj Feedburner – jak przenieść konto do feedburner.google.com Podobno już 28 lutego 2009r. trzeba będzie dokonać migracji wszystkich kont...
- Jak wyjść z nałogu statystyk – powiadomiena email Siedzę przed komputerem. Nagle, bez zapowiedzi czuję nieodpartą chęć sprawdzenia statystyk....
Zamiast rozwodzić się nad tym, jak wstawić wykres dokumentów Google na stronę lub do wpisu bloga będzie szybki samouczek obrazkowy. Całość obejmuje 11 obrazków, a sama procedura zajmuje 2 (słownie: dwie) minuty. Procedurę wykonujemy raz – po aktualizacji danych w arkuszu wstawiony wykres (pobierany w postaci obrazka z serwerów Google) aktualizuje się automatycznie. Gotowi. Start:
1. Zaloguj się
2. Wybierz opcję “Dokumenty”
3. Wybierz “Nowy” –> “Arkusz”
4. Wpisz dane
5. Zaznacz pola do uwzględnienia w wykresie
6. Wybierz “Wstaw” – > “Wykres”
7. Dostosuj opcje
8. Kliknij “Zapisz wykres”
9. Kliknij na wykres, wybierz “Wykres” –> “Opublikuj wykres”
10. Zapisz cały arkusz pod wybraną nazwą
11. Skopiuj fragment kodu i umieść go na swoim blogu
12. Gotowe!
Podsumowanie
Przygotowanie tego samouczka zajęło więcej czasu niż stworzenie akrusza i wykresu. Zdecydowane korzyści dokumentów Google to:
- możliwość szybkiej aktualizacji danych i wykresów
- brak wymagań, co do oprogramowania typu “Office”
- dobry wygląd
Przykładowe (i zdecydowanie bardziej życiowe) zastosowania możesz obejrzeć m.in.:
- Na blogu Krzysztofa Lisa “Zarabianie na Blogu” podstrona “Zarobki – wykres”. Tu wykres służy unaocznieniu wzrostu zarobków z blogowania.
- Na moim nowym blogu “Portfel domowy” w zakładce “Finanse” wykres służy do pokazania zmiany w wysokości zadłużenia.
Masz własne przykłady zastosowania wykresów? Pochwal się!
- Dodaj
kanał rss
do swojego czytnika - Skorzystaj z
adresu trackback - Prenumeruj
kanał komentarzy

Kommentarze: 10 »
Oooo… nawet nie wiedziałem, że tego typu rzeczy można robić dzięki Google Docs :)
Dzięki
Na zdrowie :) Może się pochwalisz jakimś wykresem lub ilustracją (no bo mozna też narysować obrazek i go udostępnić)?
Bóg zapłać. Akurat będę mógł wrzucić na prywatnego blogaska ;-)
Niezamaco – Odpłatność w postaci linków zwrotnych zawsze mile widziana :D
A jak ma się sprawa z “ciężkością” takiego wykresu? Czy jest lżejszy od obrazka .jpg?
W zależności od ilości zgromadzonej informacji. Format gif ma swoje wady i zalety. Chwilowo u mnie jest ok 9kB, u Krzyśka 16kB, więc jest w miarę znośnie.
Z dokumentów google korzystam już od dłuższego czasu, zazwyczaj są to edytor lub arkusz. Po twoim wpisie zajrzałem trochę głębiej i znalazłem formularze. Co ciekawe można je wykorzystać na blogu. Na szybko przygotowałem jeden do sprawdzenia:
http://blog.marek-rak.net/test-formularza-google/
Proszę o udział w testach :-), oczywiście podzielę się spostrzeżeniami.
Wygląda na to że dokumenty google mogą być dość przydatnym narzędziem dla blogerów.
Jeszcze do tej ankiety wstawiłbyś automatyczne wyświetlanie wyników i jesteśmy w domu :)
No to jesteśmy ;-)
Wstawiłem jako link, oraz włączyłem opcję wyświetlania wyników po wysłaniu odpowiedzi. Po zakończeniu ankiety opublikuję wykres :-)
prościzna na pewno skorzystam :)