<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Anonimowe komentarze na blogach</title>
	<atom:link href="http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/</link>
	<description>Blogowanie i rozwój bloga</description>
	<lastBuildDate>Wed, 02 May 2012 10:03:47 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.2</generator>
	<item>
		<title>Autor: anonymous message for everyone!</title>
		<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-10065</link>
		<dc:creator>anonymous message for everyone!</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jun 2010 22:30:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-10065</guid>
		<description>It will give date 09/04/2041 we never forget them, because it really is the end, if someone believe it or not! It is really the end and for all people dises Planet Earth, Countdown to ... The characters all these events are Dar, but we are not thinking, just play with your life. Do you think in your conscience and your soul they have, but just wondering how long yet. Tiaaa typical human being must first believe what happened to it ... He

znaleziono anonimowo w Internecie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>It will give date 09/04/2041 we never forget them, because it really is the end, if someone believe it or not! It is really the end and for all people dises Planet Earth, Countdown to &#8230; The characters all these events are Dar, but we are not thinking, just play with your life. Do you think in your conscience and your soul they have, but just wondering how long yet. Tiaaa typical human being must first believe what happened to it &#8230; He</p>
<p>znaleziono anonimowo w Internecie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trzeźwym okiem na różne tematy &#187; Blog Archive &#187; Czy Camus mówił o Internecie?</title>
		<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-8530</link>
		<dc:creator>Trzeźwym okiem na różne tematy &#187; Blog Archive &#187; Czy Camus mówił o Internecie?</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Mar 2010 16:36:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-8530</guid>
		<description>[...] anonimowości w komentarzach pisał Łukasz Sobek. To kolejna kwestia. Kiedy czytamy komentarz pod naszym wpisem. I jest on opatrzony konkretną [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] anonimowości w komentarzach pisał Łukasz Sobek. To kolejna kwestia. Kiedy czytamy komentarz pod naszym wpisem. I jest on opatrzony konkretną [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Killer MUD Staff</title>
		<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1870</link>
		<dc:creator>Killer MUD Staff</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Jan 2009 03:47:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1870</guid>
		<description>&lt;strong&gt;gravatar...&lt;/strong&gt;

Załóż sobie konta na serwisie gravatar - będą się wtedy wyświetlać wasze awatary przy mailu. Dość wygodne, do konta można podpiąć dowolną liczbę maili i dowolne awatary. Polecam.
To nie reklama.  
......</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>gravatar&#8230;</strong></p>
<p>Załóż sobie konta na serwisie gravatar &#8211; będą się wtedy wyświetlać wasze awatary przy mailu. Dość wygodne, do konta można podpiąć dowolną liczbę maili i dowolne awatary. Polecam.<br />
To nie reklama.<br />
&#8230;&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz Sobek</title>
		<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1712</link>
		<dc:creator>Łukasz Sobek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Dec 2008 22:42:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1712</guid>
		<description>@Ravicious - Jasne, że istnieją bradziej znani - ale co to ma do rzeczy :)

Odnośnie goldenline - Kto by tam zagladał na Goldenline ...

PS. (Normalnie w wolnej chwili zrobie spowrotem wątkowane komentarze i przycisk odpowiedz, bo do szału mnie doprowadza takie odpowiadanie gdzie 10@ jest po sobie)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Ravicious &#8211; Jasne, że istnieją bradziej znani &#8211; ale co to ma do rzeczy :)</p>
<p>Odnośnie goldenline &#8211; Kto by tam zagladał na Goldenline &#8230;</p>
<p>PS. (Normalnie w wolnej chwili zrobie spowrotem wątkowane komentarze i przycisk odpowiedz, bo do szału mnie doprowadza takie odpowiadanie gdzie 10@ jest po sobie)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ravicious</title>
		<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1711</link>
		<dc:creator>Ravicious</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Dec 2008 22:10:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1711</guid>
		<description>Jeśli chodzi o linkowanie, to uważam, że istnieją lepiej znani blogerzy ;]

A ja mam oko z kawałkiem nosa, bo na 99,999% nikt na świecie nie ma takiego samego oka i takiego samego nosa (i na dodatek używa ich jako awatara). I dlatego mój awatar jest unikalny.

&lt;blockquote&gt;U mnie poza Krzyśkiem Lisem nikt nie wie jak naprawde wyglądam :D&lt;/blockquote&gt;

A GoldenLine? :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli chodzi o linkowanie, to uważam, że istnieją lepiej znani blogerzy ;]</p>
<p>A ja mam oko z kawałkiem nosa, bo na 99,999% nikt na świecie nie ma takiego samego oka i takiego samego nosa (i na dodatek używa ich jako awatara). I dlatego mój awatar jest unikalny.</p>
<blockquote><p>U mnie poza Krzyśkiem Lisem nikt nie wie jak naprawde wyglądam :D</p></blockquote>
<p>A GoldenLine? :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz Sobek</title>
		<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1710</link>
		<dc:creator>Łukasz Sobek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Dec 2008 22:01:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1710</guid>
		<description>@Mimic - hmmm, ciekawe pytanie. Ja bym albo dodał na blogu twoją ksywkę w stopce (czyli tak jak sie podpisałeś tu) i leciał dalej jako Mimic, albo z imienia i nazwiska. Co do awatarka - każdemu to, co się podoba. Bez awatarka pozbawiasz sie brandingu własnej osobowości w sieci ;).

@Ravicious - a czemu mam linkować nie do ciebie? Mój blog, to linkuję do kogo chcę ;) A co do avatara zgadzam się. Chociaż twarz jako avatar to dobra rzecz (oko z kawałkiem nosa też może być)  łatwiej w realu znaleźć taką osobę. U mnie poza &lt;a href=&quot;http://zarabianie-na-blogu.pl&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Krzyśkiem Lisem&lt;/a&gt; nikt nie wie jak naprawde wyglądam :D.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Mimic &#8211; hmmm, ciekawe pytanie. Ja bym albo dodał na blogu twoją ksywkę w stopce (czyli tak jak sie podpisałeś tu) i leciał dalej jako Mimic, albo z imienia i nazwiska. Co do awatarka &#8211; każdemu to, co się podoba. Bez awatarka pozbawiasz sie brandingu własnej osobowości w sieci ;).</p>
<p>@Ravicious &#8211; a czemu mam linkować nie do ciebie? Mój blog, to linkuję do kogo chcę ;) A co do avatara zgadzam się. Chociaż twarz jako avatar to dobra rzecz (oko z kawałkiem nosa też może być)  łatwiej w realu znaleźć taką osobę. U mnie poza <a href="http://zarabianie-na-blogu.pl" rel="nofollow">Krzyśkiem Lisem</a> nikt nie wie jak naprawde wyglądam :D.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ravicious</title>
		<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1697</link>
		<dc:creator>Ravicious</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Dec 2008 13:00:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1697</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;[...] i trzeba dużej siły przebicia, by zostać powszechnie znanym blogerem&lt;/blockquote&gt;

Do mnie linkujesz? :D

&lt;blockquote&gt;Z drugiej strony rzesza osób nie ma awatarów z tej prostej przyczyny, że nawet nie wiedzą, że coś takiego istnieje - ale już od blogera można oczekiwać pewien poziom.&lt;/blockquote&gt;

To jest to. Gravatary stały się na tyle popularne, że jeśli nie posiadasz własnego, to ludzie po prostu myślą, że jesteś kimś spoza blogosfery/początkującym blogerem.

Warto, naprawdę warto &quot;zainwestować&quot; w unikalny awatar, aby zapewnić sobie odrobinę oryginalności.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>[...] i trzeba dużej siły przebicia, by zostać powszechnie znanym blogerem</p></blockquote>
<p>Do mnie linkujesz? :D</p>
<blockquote><p>Z drugiej strony rzesza osób nie ma awatarów z tej prostej przyczyny, że nawet nie wiedzą, że coś takiego istnieje &#8211; ale już od blogera można oczekiwać pewien poziom.</p></blockquote>
<p>To jest to. Gravatary stały się na tyle popularne, że jeśli nie posiadasz własnego, to ludzie po prostu myślą, że jesteś kimś spoza blogosfery/początkującym blogerem.</p>
<p>Warto, naprawdę warto &#8222;zainwestować&#8221; w unikalny awatar, aby zapewnić sobie odrobinę oryginalności.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Mimic Mietliński</title>
		<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1690</link>
		<dc:creator>Michał Mimic Mietliński</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Dec 2008 15:59:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1690</guid>
		<description>Ja wciąż mam z kolei dylemat, czy podpisywać się z imienia i nazwiska, czy z nicku. Co do Avatarów to mogę się zgodzić, że są przydatne, ale już sam podpis z imienia i nazwiska lub prawdziwy nick dla mnie wystarczają (dodawanie zdjęć w internecie nie sprawia mi szczególnej frajdy i od nikogo tego nie wymagam).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja wciąż mam z kolei dylemat, czy podpisywać się z imienia i nazwiska, czy z nicku. Co do Avatarów to mogę się zgodzić, że są przydatne, ale już sam podpis z imienia i nazwiska lub prawdziwy nick dla mnie wystarczają (dodawanie zdjęć w internecie nie sprawia mi szczególnej frajdy i od nikogo tego nie wymagam).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz Sobek</title>
		<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1665</link>
		<dc:creator>Łukasz Sobek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Dec 2008 10:30:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1665</guid>
		<description>@popydo - akurat wątek co-kto-jak, mam nadzieję, pominałem. Całkowicie się jednak zgadzam z tym, że forma kontaktu była &quot;dość poważnym&quot; czynnikiem wpływającym na zaostrzenie stanowisk w dalszej części dyskusji. 
Co do koemntarzy jestem trochę bardziej liberalny i nie mam nic przeciwko, że ktoś podpisuje się nazwą bloga - o ile na blogu da się znaleźć, kim ta osoba jest. Każdy ma swoje granice.

@Damian - fakt, twarz piszącego to dobry awatar, namiastka rzeczywistości, ale nie każdy musi sie na to zdecydować. Z drugiej strony rzesza osób nie ma awatarów z tej prostej przyczyny, że nawet nie wiedzą, że coś takiego istnieje - ale już od blogera można oczekiwać pewien poziom. Z tym kopiowaniem też nie jest tak różowo, bo przecież mogę wpisać czyjś adres mailowy i się za niego wpisać. 

@Krzysztof Lis - czy np. &quot;kosiarki&quot; albo &quot;mEble&quot; też podciagnąłbtyś pod &quot;pseudonim artystyczny&quot;?

@Adam Klimowski - Wolność słowa jest cechą jak najbardziej pożądaną, z tym, że tak jak mówisz ograniczoną kwestią szacunku i zdrowego rozsądku. Chociaż czasem się nie dziwie anonimom - gdybym miał do powiedzenia tyle co oni, też bym się nie podpisywał.

@lavinka - avatar i nick są przecież wystarczająco charakterystyczne, by wiedzieć o kogo chodzi. Paweł też nie podpisał się Paweł Opydo tylko &quot;popydo&quot;, ale na stronie już jest z pełnego imienia i nazwiska. U ciebie akurat mam mieszane uczucia, bo nie wiem z kim rozmawiam, ale z drugiej masz odrębną osobowość internetową - i to już starczy. PS. Na jakiej licencji są twoje zdjęcia? Świetne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@popydo &#8211; akurat wątek co-kto-jak, mam nadzieję, pominałem. Całkowicie się jednak zgadzam z tym, że forma kontaktu była &#8222;dość poważnym&#8221; czynnikiem wpływającym na zaostrzenie stanowisk w dalszej części dyskusji.<br />
Co do koemntarzy jestem trochę bardziej liberalny i nie mam nic przeciwko, że ktoś podpisuje się nazwą bloga &#8211; o ile na blogu da się znaleźć, kim ta osoba jest. Każdy ma swoje granice.</p>
<p>@Damian &#8211; fakt, twarz piszącego to dobry awatar, namiastka rzeczywistości, ale nie każdy musi sie na to zdecydować. Z drugiej strony rzesza osób nie ma awatarów z tej prostej przyczyny, że nawet nie wiedzą, że coś takiego istnieje &#8211; ale już od blogera można oczekiwać pewien poziom. Z tym kopiowaniem też nie jest tak różowo, bo przecież mogę wpisać czyjś adres mailowy i się za niego wpisać. </p>
<p>@Krzysztof Lis &#8211; czy np. &#8222;kosiarki&#8221; albo &#8222;mEble&#8221; też podciagnąłbtyś pod &#8222;pseudonim artystyczny&#8221;?</p>
<p>@Adam Klimowski &#8211; Wolność słowa jest cechą jak najbardziej pożądaną, z tym, że tak jak mówisz ograniczoną kwestią szacunku i zdrowego rozsądku. Chociaż czasem się nie dziwie anonimom &#8211; gdybym miał do powiedzenia tyle co oni, też bym się nie podpisywał.</p>
<p>@lavinka &#8211; avatar i nick są przecież wystarczająco charakterystyczne, by wiedzieć o kogo chodzi. Paweł też nie podpisał się Paweł Opydo tylko &#8222;popydo&#8221;, ale na stronie już jest z pełnego imienia i nazwiska. U ciebie akurat mam mieszane uczucia, bo nie wiem z kim rozmawiam, ale z drugiej masz odrębną osobowość internetową &#8211; i to już starczy. PS. Na jakiej licencji są twoje zdjęcia? Świetne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lavinka</title>
		<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1657</link>
		<dc:creator>lavinka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Dec 2008 23:15:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1657</guid>
		<description>Cóż, mój nick i avatar są bardziej rozponawalne od nazwiska, powiedzmy jest nieco przeciętnego :)
Nie na każdym blogu wyświetlają się avatary, jednak podanie choć adresu bloga/profilu na portalu społecznościowym/MBL daje mi możliwość poznania danego człowieka. Czasem szpieguję komentujach pod kątem wieku,który często tłumaczy takie czy inne zachowanie.
To nawet nie kwestia szacunku, to oczywista oczywistość. Mam nadzieję,że nikt nie napisze o tym doktoratu ;P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż, mój nick i avatar są bardziej rozponawalne od nazwiska, powiedzmy jest nieco przeciętnego :)<br />
Nie na każdym blogu wyświetlają się avatary, jednak podanie choć adresu bloga/profilu na portalu społecznościowym/MBL daje mi możliwość poznania danego człowieka. Czasem szpieguję komentujach pod kątem wieku,który często tłumaczy takie czy inne zachowanie.<br />
To nawet nie kwestia szacunku, to oczywista oczywistość. Mam nadzieję,że nikt nie napisze o tym doktoratu ;P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam Klimowski</title>
		<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1655</link>
		<dc:creator>Adam Klimowski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Dec 2008 21:31:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1655</guid>
		<description>Dla mnie podpisywanie się w komentarzach to kwestia szacunku wobec blogera - skoro on sam decyduje się firmować to, co pisze, imieniem i nazwiskiem, to ja jestem mu winien podobną oznakę odpowiedzialności za moje słowa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dla mnie podpisywanie się w komentarzach to kwestia szacunku wobec blogera &#8211; skoro on sam decyduje się firmować to, co pisze, imieniem i nazwiskiem, to ja jestem mu winien podobną oznakę odpowiedzialności za moje słowa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Lis</title>
		<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1654</link>
		<dc:creator>Krzysztof Lis</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Dec 2008 21:12:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1654</guid>
		<description>Nigdy by mi nie przyszło do głowy podpisywać się adresem czy tytułem bloga, nawet jeśli byłby to blog bez nofollow. Już raczej wymyśliłbym na potrzeby tego konkretnego bloga jakiś pseudonim artystyczny. ;) 

@&lt;b&gt;Paweł&lt;/b&gt;: myślę, że to po prostu forma bezczelnej promocji bloga. 

@&lt;b&gt;Damian&lt;/b&gt;: dobrze jest mieć tego samego avatara zarówno w podpisach na blogach jak i na branżowych forach dyskusyjnych. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nigdy by mi nie przyszło do głowy podpisywać się adresem czy tytułem bloga, nawet jeśli byłby to blog bez nofollow. Już raczej wymyśliłbym na potrzeby tego konkretnego bloga jakiś pseudonim artystyczny. ;) </p>
<p>@<b>Paweł</b>: myślę, że to po prostu forma bezczelnej promocji bloga. </p>
<p>@<b>Damian</b>: dobrze jest mieć tego samego avatara zarówno w podpisach na blogach jak i na branżowych forach dyskusyjnych. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Damian</title>
		<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1652</link>
		<dc:creator>Damian</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Dec 2008 20:52:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1652</guid>
		<description>Ja osobiście dziwnie się czuję gdy czytam komentarze bez avatara na blogu, nawet gdy ktos je podpisze naziwskiem i imieniem. Komentarze takie mają u mnie mniejszy autorytet, zupełnie inaczej czyta się i przyjmuje do siebie komentarze opatrzone jakimiś avatarem, a tym bardziej twarzą komentującego. Co do nazwy to nick, imie jak ktoś chce i nazwisko, ale głównie avatar ma znaczenie, wiem wtedy ze mam do czynienia z tą samą osoba, a nie kims kto podpatrzył imie i nazwisko na jakims blogu i postanowił się pod nie podawać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja osobiście dziwnie się czuję gdy czytam komentarze bez avatara na blogu, nawet gdy ktos je podpisze naziwskiem i imieniem. Komentarze takie mają u mnie mniejszy autorytet, zupełnie inaczej czyta się i przyjmuje do siebie komentarze opatrzone jakimiś avatarem, a tym bardziej twarzą komentującego. Co do nazwy to nick, imie jak ktoś chce i nazwisko, ale głównie avatar ma znaczenie, wiem wtedy ze mam do czynienia z tą samą osoba, a nie kims kto podpatrzył imie i nazwisko na jakims blogu i postanowił się pod nie podawać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: popydo</title>
		<link>http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1651</link>
		<dc:creator>popydo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Dec 2008 20:41:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://topblogger.pl/anonimowe-komentarze/#comment-1651</guid>
		<description>To są dwie sprawy. Prawdopodobnie gdyby &quot;oskarżający&quot; się podpisał, to też bym się tym nie przejął. Bo jeśli ktoś w tonie mędrca pisze komentarze na poziomie &quot;nie ma to jak skopiować X&quot;, gdzie w miejsce X stawia prezentację człowieka, którego znam tylko ze słyszenia, z imprezy na której w życiu nie byłem, no to coś tu jest nie w porządku. Gdyby ów człowiek-adres zapytał, czy się inspirowałem jakąś tam prezentacją, to z uśmiechem bym odpisał: &quot;nie, w życiu jej nie widziałem ani o niej nie słyszałem&quot;.

Druga sprawa: podpisywanie się. Dla mnie rzucanie komentarzy i podpisywanie się adresem bloga, to po pierwsze brak szacunku dla osoby, z którą się rozmawia. Jeżeli mówię: &quot;jestem Paweł Opydo, podyskutujmy&quot;, a w odpowiedzi otrzymuję: &quot;jestem www.google.pl&quot; no to jest to trochę śmieszne. Po drugie: odbiera to powagę piszącemu. Nie wiem jak Wy, ale ja mam wrażenie, że jeżeli ktoś podpisuje się imieniem i nazwiskiem pod swoimi poglądami, to coś znaczy. A jeżeli &quot;chowa się&quot; za adresem? Nie wiem, wstydzi się własnych poglądów czy stosuje po prostu... mało wyrafinowane sposoby promocji adresu?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To są dwie sprawy. Prawdopodobnie gdyby &#8222;oskarżający&#8221; się podpisał, to też bym się tym nie przejął. Bo jeśli ktoś w tonie mędrca pisze komentarze na poziomie &#8222;nie ma to jak skopiować X&#8221;, gdzie w miejsce X stawia prezentację człowieka, którego znam tylko ze słyszenia, z imprezy na której w życiu nie byłem, no to coś tu jest nie w porządku. Gdyby ów człowiek-adres zapytał, czy się inspirowałem jakąś tam prezentacją, to z uśmiechem bym odpisał: &#8222;nie, w życiu jej nie widziałem ani o niej nie słyszałem&#8221;.</p>
<p>Druga sprawa: podpisywanie się. Dla mnie rzucanie komentarzy i podpisywanie się adresem bloga, to po pierwsze brak szacunku dla osoby, z którą się rozmawia. Jeżeli mówię: &#8222;jestem Paweł Opydo, podyskutujmy&#8221;, a w odpowiedzi otrzymuję: &#8222;jestem <a href="http://www.google.pl" rel="nofollow">http://www.google.pl</a>&#8221; no to jest to trochę śmieszne. Po drugie: odbiera to powagę piszącemu. Nie wiem jak Wy, ale ja mam wrażenie, że jeżeli ktoś podpisuje się imieniem i nazwiskiem pod swoimi poglądami, to coś znaczy. A jeżeli &#8222;chowa się&#8221; za adresem? Nie wiem, wstydzi się własnych poglądów czy stosuje po prostu&#8230; mało wyrafinowane sposoby promocji adresu?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

