5+1 Generatorów komentarzy, albo jak zdobyć komentarze – część #3
- Cel: Zwiększyć liczbę komentarzy (i jak zamierzam to zrobić) Jestem zły! Piszę najlepiej jak potrafię, czasami ślęcząc po cztery...
- Jak pisać dobre nagłówki i zdobyć czytelników Na początku była tragedia z pisaniem nagłówków, bo jak inaczej...
- Cel: zwiekszyć liczbę komentarzy (ciąg dalszy) W zeszłym tygodniu pisałem o zwiększeniu liczby komentarzy na topblogger.pl...
Patrząc na wpisy dotyczące zwiększenia liczby komentarzy (pierwszy i drugi) nie mogę się powstrzymać od nieco rozbawionego uśmiechu – wystarczyły dwa miesiące i kilkadziesiąt wpisów by to, co wtedy uznałem za objawienie obecnie traktować z przymrużeniem oka – tak jak próby wrzucenia granatu do stawu i nadstawienia siatki by złapać spadające żaby (fragment z filmu Trio z Belleville).
Generatory komentarzy
1. Renoma
Najlepszym generatorem komentarzy pozostaje renoma, Marcin Jagodziński z net to może napisać cokolwiek a jego czytelnicy i tak to skomentują, podobnie Bartek Raciborski z Webstop i jeszcze wielu innych których z racji ograniczonej ilości miejsca tu nie wymienię. Budujmy więc swoją renomę. Brzmi łatwo? Może i tak, tylko że nawet tzw. “cokolwiek” w wykonaniu Bartka i Marcina będzie lepsze niż wiekszość wpisów w blogosferze (włączając w to moje blogi). Renoma dostarczy nam bardzo dużą ilość komentarzy bo oznacza wiernych czytelników i odpowiednią atmosferę na blogu skłaniającą do komentowania. Jeśli uda Ci się zbudować renomę i ją utrzymać problem komentarzy masz praktycznie z głowy.
2. Reklama
Zdjęcie: Marshall Astor
Nie masz renomy, masz problem. Co z tego, że wyprodukujesz wpis na miarę złota olimpijskiego jeśli nikt o nim nie będzie wiedział. Nawet najbardziej fantastyczna treść sama w sobie nie zdobędzie Ci komentarzy, tak samo jak partia bajecznie tanich i piekielnie dobrych telewizorów nie sprzeda się sama stojąc w zakurzonym zakątku magazynu. Jeśli chcesz mieć komentarze do swoich wpisów musisz mieć ludzi którzy te komentarze napiszą (no chyba, że założysz sobie kilka kont i będziesz rozmawiał sam ze sobą). Zareklamuj swoje wpisy, wysyłaj pingbacki, komentuj inne blogi, wciśnij się do blogboksa, blogfroga, dodaj wpis do wykop albo osnews, w akcie desperacji zrób cokolwiek byle tylko ludzie przeczytali twój wpis. Jeśli nie masz renomy musisz ją zdobyć, a jedynym sposobem aby to osiągnąć jest powiadamianie innych, że twój blog (lub wpis) w ogóle istnieje.
3. Wartościowa i ciekawa treść
Przed, w trakcie i po zdobyciu renomy trzecim w kolejności najlepszym sposobem pozostaje wartościowa treść. Co to jest? Zagadnienie starałem się opisać tu, ale w skrócie można powiedzieć tak: Jeśli czytelnik zyska coś na przeczytaniu Twojego tekstu zazwyczaj zostawi komentarz, może nie w tym konkretnym wpisie, ale możesz być pewien, że komentarz w końcu Cię dopadnie. Czasem przypomina to sytuację z urzędem skarbowym: składasz PIT z którego wynika zwrot podatku, 90. dni później otrzymujesz przelew na konto ze zwrotem podatku którego najstarszą część zapłaciłeś już ponad rok temu. Czasem wartościowa treść (tak jak urząd skarbowy) potrafi perfidnie zemścić się nawet po latach.
4. Pytania
Zdjęcie: alexanderdrachmann
Zadawanie pytań pod koniec wpisu jest jednym ze sposobów zdobycia komentarzy, ale jeśli naprawdę chcesz zdobyć komentarze, to cały artykuł powinien być ustawiony tak, by zachęcić czytelników do komentowania. Możesz zadawać pytania w trakcie. Ciekawy pomysł? Możesz nawet w razie potrzeby odwołać się do pomocy czytelników. Ratuuuunku! Zadając pytania stymulujesz konwersację, ale pamiętaj, że pytania to nie jedyny sposób na to by rozmawiać. Wymieniona w poprzednim punkcie wartościowa treść też jest sposobem komunikacji mówiącym “Daję Tobie coś, co mam nadzieję będzie dla Ciebie przydatne”. Zadając odpowiednie pytania możesz zwiekszyć liczbę komentarzy, albo też spowodować, że ta liczba będzie większa od zera.
5. Twoja osobowość
Jeśli jesteś najmądrzejszy szanse na to, że liczba komentarzy będzie wysoka wynikają chyba wyłącznie z tego, że każdy będzie chciał Ci dokopać. Wiem, że czasem lubię się wymądrzać i wynika to po części z tego, że jestem nauczycielem (to takie zboczenie zawodowe) ale też z tego, że czasem jest to jedyny sposób na to by skłonić innych do podzielenia się swoją wiedzą. Czasem nawet najgorętsze prośby nie zdziałają tyle ile najzwyklejsza prowokacja. Nie jest pytaniem co robisz. Pytaniem jest co robisz by być sobą, bo jeśli jesteś autentyczny możesz robić prawie wszystko i czytelnicy będą to komentowali. Nic nie odstrasza tak jak kopia podróbki znanego zegarka – lepiej być dobrym Q&Q niż kiepską podróbką Rolex’a.
(6.) Cała reszta
Poza odpowiedziami na komentarze, które mogą zachecić do odpowiedzi i zwiekszyć liczbę komentarzy, wiekszość pozostałych gadżetów i dodatków jedynie ułatwia lub uprzyjemnia zarządzanie odpowiedziami.
- Wtyczka Brian’s Threaded Comments ułatwia odpowiedzi poprzez ułożenie dyskusji w wątki.
- Podgląd pisanego komentarza zwiększa pewność piszącego.
- Możliwość edycji komentarza dodatkowo podnosi poczucie komfortu (dla osób z kontem użytkownika)
- Comment Relish zwiększa szansę na komentarz poprzez zachęcanie do prenumerowania kanału informacyjnego.
- Przyciski formatujące odpowiedź pozwalają łatwo wstawić odnośnik lub wytłuścić tekst (Comment Quicktags).
- No-nofollow zachęca komentującego do zostawiania linka (Nofollow Free).
- Lista najczęściej komentujących osób może zachecić do większej liczby komentarzy itd.
Wszystko to jednak tylko dodatki które same w sobie nie wytworzą w miarę stałej ilości komentarzy pod naszymi wpisami. Podsumowująć:
Jeśli chcesz by ktokolwiek komentował twoje wpisy w pierwszej kolejności zapewnij sobie ludzi, którzy ten wpis przeczytają. Jeśli artykuł jest dobry i/lub odpowiednio zbudowany komentarze masz jak w banku. Najlepiej oczywiście mieć stałe grono czytelników i wyrobioną renomę, wtedy o komentarze można być całkowicie spokojnym.
To jak, skomentujesz ten wpis?
- Dodaj
kanał rss
do swojego czytnika - Skorzystaj z
adresu trackback - Prenumeruj
kanał komentarzy

Kommentarze: 9 »
Oczywiście, że się wpiszę :) Tak jak piszesz, że wartościowa treść jest bardzo ważna uważam i ja. Myślę, że posiadając wartościową treść, wcześniej czy później zostałbyś “doceniony” przez zwiększającą się liczbę komentarzy i odwiedzających.
Sam wiem po sobie, że aby zwiększyć liczbę odwiedzających dodaję różne pluginy, ulepszam bloga pod względem technicznym a kuleje u mnie treść. Wiem, że muszę nad tym popracować bo sztuka przekazywania wiadomości i interakcja z użytkownikami jest bardzo ważna.
Powiedziałbym inaczej: Treść, Reklama, Reklama, Reklama. Wtyczki to tylko dodatek.
Ja też uwielbiam się wymądrzać, chyba byłbym dobrym nauczycielem. ;)
Patrząc na Twoje wpisy na pewno, tylko nie wiem czy naprawdę chcesz sobie zrobić taka krzywdę ;)
Wydaje mi się, że problem tkwi zazwyczaj w dwóch, trzech pierwszych komentarzach. Ktoś musi przecież rozpocząć dyskusję. To sytuacja często zupełnie jak z lekcji – zadajesz banalne pytanie uczniom, a wszyscy siedzą cicho, jakby wietrzyli podstęp ;) Tu też bezcenna okazuje się zatem grupka zaprzyjaźnionych czytelników. Gdy już pierwszy zabierze głos, inni stają się często również bardziej skorzy do dyskusji.
Inną sprawą jest, że aby mieć dużo komentarzy (od unikalnych czytelników), to trzeba ich najpierw mieć.
Bardzo fajnie napisałeś o tym prełamaniu lodów. Tak jak tłum przy straganie, zawsze podejdziesz by zobaczyć co sprzedają, a jeśli znaomy kramarz – tym łatwiej. Dziękuję, sam bym tak o tym nie pomyślał :).
Łukasz Sobek: “… (no chyba, że założysz sobie kilka kont i będziesz rozmawiał sam ze sobą)”
Szymon: “Ktoś musi przecież rozpocząć dyskusję.”
Te dwa zdania zlepiły się w całość i przywołały z pamięci wpisy na Wirtualnej. Najprawdopodobniej robią to specjalnie, bo jest to niemal ze 100% powtarzalnością. Po artykule pojawia się kontrowersyjny i zarazem sprzeczny komentarz. Jeśli pojawia się wpis o homoseksualistach to pierwszy komentarz będzie pełny wyzwisk pod ich adresem. Jeśli mamy w notce PO to od razy podpisze się pod tym radykalny zwolennik PiSu. Tak jakby autorzy sami preparowali te wpisy.
Czyli może sprawdziłoby się wpisywanie własnego podstawionego komentarza, który bulwersowałby czytającego daną notkę i skłaniał do polemiki z pierwszym komentarzem? :)
P.S. – nie, nie czytam komentarzy na WP :P
——
edit:
Właśnie zauważyłem – czy przycisk logowania powinien tak wychylać się po za barierkę?
http://www.furu2.yoyo.pl/logowanie.GIF
Szatański pomysł. Jako autor wpisu kontrowersyjność chyba lepiej budować we wpisie, chociaż z drugiej strony Ci w Wirtualnej na pewno wiedzą co robią. Ciekawy pomysł, hmmmm … ;)
Nie, przycisk komentowania nie powinien uciekać, zaraz go złapiemy, tylko powiedz mi która przegladarka, jaki system i czy przypadkiem nie masz powiększonej czcionki :)
uderza się ręką w czoło
- Wiedziałem, że o czymś oczywistym zapomniałem
Firefox z XP; tak miałem powiększoną czcionkę, ale wszystko inne ładnie się składa przy powiększeniu jedno pod drugie, a te jedne przyciski sztywno wychodzą za granicę.